Wysłany dnia 2008-07-02 08:22:34
Samotna osoba musi zarabiać minimum £13,400 rocznie, aby utrzymać minimalny standard życia w Wielkiej Brytanii, wynika z raportu Joseph Rowntree Foundation (JRF) – podało wczoraj BBC.
Para z dwójką dzieci musi wydać £370 tygodniowo. Ta kwota nie obejmuje czynszu czy spłaty kredytu hipotecznego. Natomiast para emerytów potrzebuje £201 tygodniowo. Liczby podane przez JRF są wyższe niż rządowe obliczenia granicy biedy.
Skompletowanie raportu zajęło JRF dwa lata. Raport powstał na podstawie badań 39 grup osób i wyznaczył punkty odniesienia co do standardu życia Brytyjczyków. Definicja minimalnej pensji, która wystarczyłaby do życia objęła nie tylko potrzebę ubrania się, jedzenia i schronienia. W raporcie nie zawarto natomiast kategorii „aspiracje”.
- Chodzi o posiadanie tego czego się chce, możliwości potrzebnych do uczestniczenia w społeczeństwie – można przeczytać w raporcie JFR. Dla samotnej osoby pracującej uwzględniono m.in. wydatki na telefona na kartę, rower i buty (!). - Chcemy, aby te badania rozpoczęły publiczną debatę na temat poziomu dochodu, poniżej którego nikt nie powinien zejść – mówi Julia Unwin, dyrektor JFR.
Z raportu wynika, że samotna osoba, pracująca na pełny etat musi zarabiać £6.88 na godzinę, aby osiągnąć minimum tygodniowe. To więcej niż oficjalna minimalna stawka godzinowa w Wielkiej Brytanii, czyli £5.52. Oficjalna granica ubóstwa w Wielkiej Brytanii wynosi 60 proc. średniego dochodu gospodarstwa domowego, z uwzględnieniem rozmiaru rodziny.
Z raportu JFR wynika, że ani samochód, ani papierosy nie są potrzebne do utrzymania minimalnego standardu życia. Natomiast do zaakceptowania są minimalne ilości alkoholu. - Rząd jest za tym, aby polityka socjalna zapewniała mozliwości wszystkim. Wyciągnęliśmy do tej pory 600 tys. dzieci i prawie milion dorosłych osób z biedy. – mówią przedstawiciele ministerstwa pracy i polityki socjalnej.
Anna Chodacka

No pięknie pięknie widać jakim jesteśmy narodem -a ja mam słonia kasę i pusto w głowie ;-) a on nie -denni jesteśmy oj denni-ciekawe co takie osoby w Polsce opowiadają,ja znam paru takich co opowiadają niestworzone rzeczy jak to jest im cudownie-mieszkają po paru w pokojach,kupują najtańsze rzeczy,i pracują po 12 godzin za minimum -ot takie --polskie dżimbo --jak ja to określam
Autor: lieft (36)
lieft
ja mam 55.000 i jakoś w sam raz jest, no ale dla jednego będzie za mało 20, a dla drugiego 100.****************Mitoman!!!!!W Argosie za rzucanie plazmami tyle nie płacą,zwłaszcza przez agencje hehe.Aha i jak chcesz to ślij te swoje Privy do mnie mam je gdzieś.Libido ci nie dodają tylko idiote z siebie strugasz
to co ja mam powiedzieć. ja nie pracuje tylko mąż a mamy czwórkę dzieci. rocznie mąż zarobi 16 tyś + dodatki na dzieci które obcinają nam z miesiąca na miesiąc niewiadomo dlaczego. nie pijemy nie palimy a i tak tego jest mało. niestety nie jesteśmy rodowitymi anglikami i państwo ma nas gdzieś bo zamiast pomuc to jeszcze zabiera a anglicy z dwujką trujką dzieci siedzą w domu i mają na wszystko łącznie z piciem codziennie. spytacie skąd o tym wiem? wiem ponieważ mam 2 rodziny takich sąsiadów koło siebie.
ja mam 55.000 i jakoś w sam raz jest, no ale dla jednego będzie za mało 20, a dla drugiego 100.
Nie wyobrazam sobie zycia za £13k... mam £35k rocznie i czasem ledwo mi starcza do pierwszego. Jestem samotna osoba - fakt, pije, pale, chodze na imprezy, ale to jest dla mnie normalne zycie.

TMT : 15:00 - 15:30
"Pomysłowy Dobromir "
TVN : 14:45 - 15:55
"Rozmowy w toku "
Polsat : 15:15 - 15:40
"Interwencja "