Wysłany dnia 2008-06-13 14:19:10
Dwa raporty brytyjskiego rządu o emigracji na Wyspach udowadniają, że nasi rodacy nie zabierają miejsc pracy Brytyjczykom, nie wpływają także na pogorszenie się sytuacji socjalnej w tym kraju
Jak donosi rzeczpospolita, raporty przygotowane przez Ministerstwo Pracy i Emerytur oraz brytyjski Home Office stwierdzają, że Polacy tłumnie przyjeżdżający na Wyspy nie odpowiadają za negatywne zjawiska na rynku pracy, o które coraz częściej oskarżają ich media: zabieranie miejsc pracy, zasiłków dla bezrobotnych czy przyczynianie się do obniżenia płac w i tak słabo opłacanych zawodach.

Z raportów wynika, że liczba osób pobierających zasiłki jest na tym samym poziomie co 30 lat temu. A większość Polaków, mimo że zarabia na godzinę dwa razy mniej niż wynosi średnia krajowa, otrzymuje stawki zgodne z płacami w swoim zawodzie. Mimo napływu imigrantów liczba wakatów systematycznie rośnie – do obsadzenia jest ponad 680 tysięcy miejsc pracy.
„Imigranci z Europy Środkowej i Wschodniej przyjechali tu do pracy i wnieśli wielki wkład w rozwój naszej gospodarki. Umożliwili rozwój wielu firmom, i przyczynili się do tworzenia nowych miejsc pracy. Badania wyraźnie wskazują, że nie zabierają pracy Brytyjczykom i nie przyczyniają się do spadku płac” – napisał w oświadczeniu przesłanym „Rz” minister ds. zatrudnienia Stephen Timms.
Aneta Zadroga
Dodaj do:

hmm jestesmy ich goscmi tzn tzw TUBYLCZAKOW (sic)my tzw WORKER'zy(sic) nic nie da sie zmienic, nas jak dlugo bedziemy ich nazwyac tubylczakami a rodakow workerami...niewiele odstajemy wtedy od tzw tubylczkow i workerow...hahhahhahhah szczoggolnie ci co takiej nomenklatury uzywaja
Zgadzam sie w 100% - problemem w GB nie sa imigranci z EUROPY ale imigranci z dalszych zakatkow swiata ... cytuje moj komentarz na stronach BBC dotyczacy pseudo - bezrobocia obywateli UK oraz atakow w strone polakow.
Ladies and Gentleman, UK needs immigrants, to take certain low paid jobs which the existing population decline to take, more importantly, to overcome skill shortages in the country. THIS IS THE FACT Many immigrants have gone into low paid jobs in the construction industries, catering and domestic services. At the same time, skill shortages are being met by immigrants. So in the health sector, about 30 per cent of doctors and well over ten percent of nurses are non-UK born. And while the general level of resourcefulness etc. of migrants may be high, overall, migrants are less likely to be employed than natives.
New immigrants have a rather higher requirement for industrial capital than the natives, rather lower social demands (housing, services), but on balance the total requirements of immigrants and natives is not much different. In fact, the contribution of the immigrants to the economy did much to allow aspirations of the natives for a higher standard of living to be realised. There has been much discussion in the popular media on the idea that immigrants may have a depressing effect on the wages and or employment prospects of native workers. Majority of studies agree that there is essentially no statistically significant effect of immigration on labour market outcomes'. In catering and domestic services, unskilled natives are simply unwilling or unable, through lack of the most basic work-related skills (or a lack of mobility), to take the large number of available jobs'.
HOWEVER
Many British people are concerned that continued immigration is destroying legitimate respect for and love of, the history and traditions of their country, and through ethnic replacement, may be leading to native British peoples losing control over their own country. I DO AGREE!!! Successive Governments have never consulted the British people to find out what they think or wish about this, anymore than they have consulted YOU about whether YOU are concerned that ethnic replacement may take place so that the natives become a minority. Drug trafficking by immigrants and visitors to immigrant communities, a serious matter, is not discussed! AIDS not discussed!
DEAR British Citizen I DO RESPECT YOUR CONCERNS BUT IT IS NOT POLISH PEOPLE THAT ARE TO BE BLAMED, THE IMMIGRATION THAT HELPED TO FUEL BRITAIN'S EARLY 21st CENTURY BOOM IS OVER!!! POLISH PLUMBER, NURSE AND THOUSANDS LIKE THEM GO HOME!!! The question is: who is next in the raw to be blamed, WHO?
With my best Regards to YOU - me: Polish skilled worker (Executive) that was asked to come here!
Polacy sami są sobie winni taką atmosferę, ostatnio pracowałem w firmie w której pracują Polscy budowlańcy i co? i tak to się ma, zostają po godzinach ba pracują również w soboty i Bank Holiday za te same pieniądze nie upominają się gdyż obawiają się że stracą pracę lub nie dostaną możliwości pracowania w godz nadliczbowych. Ścigają się by robić jak najwięcej jak najdłużej,
spotkałem takiego Worker'a po rozmowie krótkiej dał do zrozumienia że cieszy się, że pracował w sobotę gdy pozostali koledzy mieli off'a . Jest wiele aspektów, które wpływają niejednokrotnie na negatywny odbiór ze strony Tubylczaków
jestesmy u nich a nie vice versa.....zostaje nam jedynie to forum
zeby wyzalic sie obsmarowac pupy szefom/panom co nam prace daja, bo panowie na wiejskiej maja nas gleeeboko w dup.pie
biorą polaków bo robią za free,a angol za tą samą robote wziąłby krocie.Otwórzcie oczy,oni myślą ekonomicznie,wykorzystując tanią siłe roboczą.Oni nie są leniwi,są bardziej cwani jak myslicie.
dokladnie
juz coraz wiecej tubylcow woli kilku Polakow awet "jako tako" znajacych jezyk niz jednego angola bo wiedza ze wszystko od poczatku do konca bedzie dobrze zrobione
LENIE-bez nadzoru nie potrafia nic
I o tym ja trąbiłem a niektórzy zarzucali mi że,
przesadnie wyolbrzymiam problem, pisząc o Tubylczakach że są z wrodzonym nawykiem lenistwa!
nastpny artykul z serii... szczujmy polakow na anglikow....jak widac w komentarzu kolegi johny uk, johny tym sie roznimy my od nich ze to ich kraj i robia co chca pracowali na to 1600 lat gdy my mamy Polske od zaledwie 60 lat, lub jak kto woli od okraglego stolu...a props nas niebylo w tym kraju przez 1600 lat i co i to my do nich a nie oni do nas przyejzdzaja zmywaki robbic, widlaki pilotowac, kible polerowac, domy budowac, brudy zmywac...bo jescze im mysliwcow nie budujemy ani nowi doktoranci nie sa polakami...eeeeh
dokładnie tak zgadzam sie z kolega a angole to lenie i znam to na własnym przykładzie oni w weekendy pracować nie będą czyli kto ma tu pretensje do kogo.......ciekawe co by było jak by nas tu wogole nie był jak mi szefowie są w szoku ze Polacy mogą a robić kilka rzeczy na raz a angole niestety nie.....
Polacy pracuja najczesciej jako robotnicy niewykwalifikowani,a te sektory nie sa zagrozone bezrobociem,wrecz przeciwnie.Juz sie skarza rolnicy ,ze nie ma kto pracowac,bo Polakow malo przyjechalo.To samo na budowach.
A jesli chodzi o benefity to tez Polacy nie biora ich tak duzo,gdyz wiekszosc to ludzie mlodzi i czesto bezdzietni i benefity sie im nie naleza.

Polonia 1 : 02:00 - 05:35
"Eurocast "
Cartoon Network : 02:30 - 03:25
"Laboratorium Dextera "
Kino Polska : 01:45 - 03:10
"Ptaki ptakom "