Wysłany dnia 2008-05-19 23:31:49
Ceny żywności rosną najszybciej od 10 lat – wynika z ujawnionych dziś statystyk.
Podstawowe artykuły spożywcze takie jak jajka, mięso mielone czy ser podrożały do wcześniej niespotykanego stopnia.
Office for National Statistics podkreśla fakt, że brytyjskie rodziny mają trudności z pokryciem rachunku za tygodniowe zakupy żywności.
W najbardziej ekstremalnych przypadkach, ceny w niektórych supermarketach wzrosły o 40 proc. przez 12 miesięcy. Rok temu, w kwietniu, tuzin jajek kosztował £2. Teraz dwanaście jajek kosztuje £2.80.
Wyniki badań ONS wskazują, że ceny produktów spożywczych wzrosły o 7.2 proc. od kwietnia zeszłego roku. To największy wzrost od 1997 roku. To dla ludzi szok, zwłaszcza, że przyzwyczaili się, że ceny rosły raczej wolno przez ostanie lata albo wręcz malały.
Najbardziej na podwyżce cen ucierpi 11.2 mln emerytów i rencistów, którzy ze swoich skromnych świadczeń muszą znaleźć dodatkowe środki na podwyżki.
Kolejną grupą, która ucierpi z powodu wyższych cen jedzenia, są robotnicy, którzy do tej pory dostali tylko trzy proc. podwyżki. Ceny jedzenia rosną obecnie razem z rachunkami za energię czy benzynę, co dodatkowo obciąża budżety brytyjskich rodzin.
Anna Chodacka, mojawyspa.co.uk
Winne są szybko rosnące ceny na światowych rynkach. Ale w Polsce to dopiero się dzieje, specyfika polskiego rynku, na którym wszystko jest w rękach pośredników
- Polska ma bardzo źle zorganizowany system przetwarzania i sprzedaży produktów rolnych. O ile w starych państwach wspólnoty ponad 70 proc. tej produkcji rolnej jest przetwarzane i sprzedawane przez samych rolników o tyle w Polsce mamy wielostopniowy system pośredników, w którym każdy gdzieś po drodze chce zarobić i mimo, że mamy zdecydowanie niższe koszty pracy, jak powiedzmy w Niemczech czy w Anglii, to okazuje się, że na półkach te różnice w cenach żywności już są niewielkie.
Tak więc jeszcze tu będzie spokojniej. 
Większość serwisów: onet, wp, interia jak również MW są agregatorami newsów. Powyższa wiadomość jest podana za "Office for National Statistic" - wynika z piątej linijki :-)
"dziennikarstwo"
to fakt, zadziwjajaca jest wszechstronnosc pisarzy z MW we wszelkich dziedzinach specjalistycznych od porad ciazowych do pseudo ekonomicznych bzdur
Spokojnie, statystyka to szeroka dziedzina i też ma zastosowanie w analizach dynamiki cen, indeksów insywidualnych, agregatowych, inflacji, sile nabywczej pieniądza itp..... Więcej pewnie jest na stronach Office for National Statistics :-)
Więcej zamieszania raczej wprowadzają "dziennikarskie" interpretacje danych....
statystyka jest nauka zajmujaca sie rozlozeniem zaleznosci numerycznych wsrod zbioru danych, tak wiec wzrost cen przez 10 lat nie reprezentuje zadnego maniu statysztycznego lecz jedynie P&L planing czyli finansowe wrozenie wkotrym kierunku pojda ceny---ale statystycznie ma sie to jak zupa z d,,py do zupy z bobra
Teraz dwanaście jajek kosztuje £2.80. - ale bzdura, u mnie na dole w sklepie osiedlowym (zaden market) 12 jajek jest po £1.38.
A pozatym niezla zrzyna artykulu Pani Becky Barrow z Daily Mail...
edosungaros: "...nic to niema wspolnego ze statystyka..."
Chwileczkę - wzrost cen energii, paliw, żywności itp. przekłada się na statystycznie wyższe ceny w supermarketach :-)
A podliczył sobie Office for National Statistics.
to nie sa statystyki lecz ekonomiczne skutki wzrostu cen energii oraz gwaltownego postepu krajow trzeciego swiata wraz z Chinami i Indiami ktre wzmacniaja koniunkture na zywnosc w celu zaspokojenia popytu, nic to niema wspolnego ze statystyka, w LIDLU 12 jajek kosztuje 1.49, czyje te statystki?????

|
Bilety Autokarowe Linie Lotnicze Podróże Internet |
Promy/Tunel Elektronika Telefony GSM Auto-Moto |
Kosmetyki Dla Niej Dla Niego Dziecko Biuro Więcej ofert |