Potem Arleta ponownie się zakochała. Tym razem w Pawle Gorajku, który najpierw został jej partnerem w biznesie, a w 2005 roku jej mężem. Oboje ciężko pracują na sukces swojej firmy, która ma siedzibę pod Londynem.
Podobnie jak 1/3 Polaków w Wielkiej Brytanii, Arleta i Paweł, zostają tu na dłużej. Pomimo, znacznej liczby rodaków, którzy wrócili do kraju, Polacy to nadal największa diaspora imigrantów w Wielkiej Brytanii.Jak wynika z badań przeprowadzonych dla Financial Mail przez NatWest, 36 proc. Polaków chce zostać na stałe w Wielkiej Brytanii. 41 proc. planuje tu kupić dom.
Wielu Polaków , zaraz po przyjeździe do Wielkiej Brytanii, wykonuje najpierw prace poniżej kwalifikacji. Ci, którzy zostają dłużej, awansują i zaczynają wykonywać prace bardziej odpowiadające ich zdolnościom, zwłaszcza jeśli lepiej poznają język. Polacy, są także bardziej skłonni do zamieszkiwania w niemodnych częściach Wielkiej Brytanii zakładania biznesu tam.
21 maj '08
krakn napisał(a):
kurde wy tylko kasa i kasa, liczy się ze praca jest,
robota nie moze być zbyt bogata, bo by się robic nie chciało, a tak mało kasy? to wiecej pracować, a jak dużo pracujemy to nie ma kiedy kasy wydać, no i tu mamy cały sens, czego tacy nieudacznicy jak my nie możemy pojąć, az sam na siebie w lustro patrze z politowaniem...
na usprawiedliwienie mam tylko tyle ze bilety do Szwajcarii podrożały... moje hobby też ;-)
profil | wiadomość | IP logowane
W Polsce pracodawcy nie dosc, ze nie podaja zarobkow w ogloszeniach, to jeszcze chamsko odpisuja gdy sie im wysle zapytanie o zarobki przed wyslaniem CV.
Wyslalem ostatnio, dla zobaczenia realiow, zapytania na ponad 200 ofert z dziedziny IT. O tresci mw. 'Jaka jest podstawowa pensja, przy zalozeniu ze spelniam wymagania przedstawione w ogloszeniu? Bo nie wiem, czy jest sens wysylac CV.'. Dostalem 3 odpowiedzi, z czego dwie byly w stylu 'Jesli takie jest twoje podejscie, to nic nie wysylaj' oraz jedna, ze '5000 netto' - tu rozumiem ze firma jak na polskie realia miala sie czym pochwalic.
profil | wiadomość | IP logowane
16 maj '08
krakn napisał(a):
Ważne że tu prowadzenie firmy polega na skupieniu się na biznesie i opracowywaniu strategii, ksiegowosć i podatki to drobny dodatek, w polsce odwrotnie..
Kiedys gdy suchałem opowiesci ludzi ktorzy stali sie milionerami, wierzyłem że maja racje, wyjechałem do polski, chciałem wprowadzić to w życie... poczułem że mnie oszukali... wyjechałem... teraz wiem, mieli racje ich sposób prawidłowego prowadzenia firmy działa prawie na całym świecie, ale nie dotyczy to polski... tu wystarczy chcieć i włożyć w to trochę serca, w polsce oddajesz życie i tak ci dowalą.
A ci co wrócili... no kurcze jak tu mieszkali w zagrzybiałych norach i nie mogli się odnaleść, zarabiali minimalną, rodzine zostawili w polsce i nie odważyli się tam sprzedać domu... a wręcz go tam budowali to jak mają oceniać swoją sytuacje??
Nie dalej jak dzis rozmawiałem z jakimś człowiekiem, ON tylko przyjechał zarobić, co prawda nie bardzo wychodzi bo zarabia minimum, ale buduje w poslce dom, dość spory... fajnie, dużo mi o nim opowiadał, ale zadałem mu kilka pytań... kiedy skończy budowe? ile będzie kosztowała energia by go ogrzać i oświetlić? ile będą wynosiły podatki gruntowe i podatki od zabudowy?
I najważniejsze gdzie będzie musiał pracować i ile zarobić by go utrzymać, sam w końcu dopowiedział... że będzie miał piękny dom w polsce i wynajętą norę w anglii... żonę i dzieci w polsce a on tu... w wynajętej norce tymczasowo,razem z kilkoma "kolegami" w pokoju, tak do emerytury czy do końca życia rodzina na sms-ach?
ech
profil | wiadomość | IP logowane