
Wysłany dnia 2008-05-14 07:19:46
Trwa proces w sprawie morderstwa 26-letniej Polki, Magdy Pniewskiej. Kobieta była przypadkową ofiarą gangsterskich porachunków w Londynie w październiku zeszłego roku.
Siostra Polki, Elżbieta Luby zeznała, że chwilę przed strzelaniną rozmawiała z Magdą przez telefon. Usłyszała cztery strzały, przy czym pomiędzy trzecim, a czwartym była krótka przerwa.
„Zapytałam Magdę co się dzieje. Kto strzela? Odpowiedziała, żebym zaczekała chwilę.” – zeznała pani Elżbieta. Siostra zamordowanej Polki potrzebowała chwili na uspokojenie, żeby przyznać, że słyszała przez telefon ostatni oddech Magdy.
Z ustaleń przeprowadzonego w sprawie morderstwa Polki śledztwa wynikło, że Magda Pniewska przypadkowo znalazła się na linii ognia, strzelających do siebie grup młodocianych gangsterów w New Cross.
17-latek oskarżony o zabicie Magdy zaprzecza stawianym mu zarzutom.
Eliza Kozłowska, mojawyspa.co.uk
Sory a gdzie te wstrzasajace zeznania? Jesli chodzi o to, ze zamienily pare slow zanim zostala zastrzelona, to mozna to bylo troszke bardziej uwydatnic, bo musialam czytac 2 razy, zeby zauwazyc ta roznice. A tak w ogole, to przez tyle miesiecy czytalam, pare razy ze siostra Magdy uslyszala halas i myslala, ze Magda upuscila telefon. Teraz nagle przypomnialo jej sie, ze byly to 3 czy 4 strzaly i nawet spytala kto strzela? Cos mi sie tu nie podoba...

|
Bilety Autokarowe Linie Lotnicze Podróże Internet |
Promy/Tunel Elektronika Telefony GSM Auto-Moto |
Kosmetyki Dla Niej Dla Niego Dziecko Biuro Więcej ofert |