Wysłany dnia 2008-05-12 09:01:50
Setki nielegalnych imigrantów pracują z pacjentami w placówkach NHS – przyznaje brytyjski rząd.
Gazeta The Mail on Sunday ujawniła, że tylko w zeszłym roku, 40 osób, bez pozowolenia na pobyt i pracę w Wielkiej Brytanii, wykonywało usługi dla NHS. Wsród zatrudnionych byli lekarze, pielęgniarki, fizykoterapeuci i opiekunowie.
Jedną z lekarek była kobieta ze Sierra Leone, która pracowała dla Bath Royal United Hospital NHS Trust, jako hematolog. Wszyscy posiadali sfałszowane paszporty i referencje, aby w razie czego obejść kontrolę. Kiedy NHS odkrył ich obecność większość z nich zniknęła. Krytycy, twierdzą, że takie rewelacje to konsekwencja brytyjskiej polityki otwartych granic.
The Mail on Sunday poszło o krok dalej. Gazeta zapytała wszystkie 171 placówek w Anglii, ilu odkryli u siebie nielegalnie pracujących osób. 23 placówki przyznały, że miały w swoich szeregach nielegalnych imigrantów. Moorefield’s Eye Hospital w Londynie zatrudniał w zeszłym roku sześć takich osób, w tym dwie sprzątaczki ze Sierra Leone i jedną Nigeryjkę, do obsługi w kantynie. The Royal Free Hospital in Hampstead, w północym Londynie, zatrudniał dwie Nigeryjki i jedną obywatelkę Ghany jako opiekunki.
jedni w ochronie a drudzy jako staf w NHS póżniej się okarze że w Home Office również są nielegalni
Odkrycie to nie jest. Wszyscy wiedzą jak wiele jest takich osób. To się krajowi po prostu opłaca - przymknąć oko na takie osoby, bo robią za grosze to czego inni nie chcą - a jednocześnie mieć narzędzie na wypadek jeśli już nie będą potrzebni/zmieni się sytuacja itp. Odpowiedzialni za sprawy imigracyjne nie są aż tak naiwni lub niedoinformowani aby o tym nie wiedzieć. Cała ta sytuacja po prostu służy interesom UK.
Po co zatrudniac nielegalnych imigrantow - lepiej tych z "Eastern Europe" 

|
Bilety Autokarowe Linie Lotnicze Podróże Internet |
Promy/Tunel Elektronika Telefony GSM Auto-Moto |
Kosmetyki Dla Niej Dla Niego Dziecko Biuro Więcej ofert |