Wysłany dnia 2008-04-25 12:39:14
14 letnia dziewczynka została wykorzystana seksualnie, a potem
zamordowana przez skazanego wcześniej recydywistę - takie słowa padły
wczoraj w sądzie. Oskarżony nie przyznaje się do winy.
1 października 2007 roku, dziewczynka była sama, grała w grę komputerową, kiedy jej sąsiad, 39 letni Michael, Clarke dostał się do domu.

- Clarke, który ma bogatą kryminalną przeszłość, pchnął dziewczynkę nożem, poderżnął jej gardło i złamał czaszkę następując na głowę dziewczynki - takie przerażające zeznania padły wczoraj w Sheffield Crown Court
W dzień morderstwa Zuzi, jej rodzice Małgorzata i Robert Zommerowie, udali się na zakupy do centrum Leeds. Kiedy wrócili do domu, zastali makabryczny widok. Ich córka była na wpół naga i cała we krwi.
- Clarke został szybko zatrzymany i uznany przez Policję za głównego podejrzanego w sprawie morderstwa dziewczynki- mówi Adrian Waterman, oskarżyciel.
Materiał dowodowy, krew oraz DNA, znalezione u Clarke'a w domu , pasują do DNA zamordowanej dziewczynki.
Według Adriana Watermana, oskarżony próbował zatrzeć ślady zbrodni i zapewnić sobie alibi.

straszna zbrodnia! no i kara powinna być odpowiednia i bardzo surowa!!! w moim mieście ciągle sie slyszy o podobnych zbrodniach...ktoś kogoś zabił, zgwałcono dziewczyne, nigdy nie przywyknę do takich wiadomości ! oby ich bylo jak najmniej!
niech poślą go do polskiego więzienia i powiedzą współwięźniom co zrobił. będzie błagał o smierc...
ja powiem tyle o tej sprawie: gdy przeczytalem o tym pierwszy raz prawie rok temu poruszyla mnie ta sprawa, ale jak to jest w życiu potraktowałem to raczej jako nieszczęśliwą statystyke. Nie, że jestem bez serca, bo sam mam trójkę dzieci i mieszkamy w UK pod Londynem (akurat w dobrej i miłej okolicy) ale codziennie się słyszy o przeróżnych sprawach i trudno się nie uodpornić na tego rodzaju wiadomości.
Moje podejście do tej sprawy zmieniło się diametralnie gdy podczas mojej ostatniej wizyty w Polsce, na spotkaniu u znajomych dowiedziałem się od swojego nowo poznanego znajomego, że Zuzia to była jego siostrzenica ... był to dla mnie duży szok.
Wiem że mój komentarz nie wskrzesi jej życia ani nie wpłynie w jakiś drastyczny sposób na tę sprawę, jednak chciałem się nim podzielić. Zuzi ani jej rodziny nie znałem ale znam jej wujka.
nic tak po prostu chciałem o tym napisać....
dla takiego ścierwa jak ten gościu zwykła śmierć to za łagodna kara ... wrzucić go do niszczarki gałęzi ale tak powolutku, albo głodnym świnkom na pożarcie.... a nie odrazu tam kula w łeb...
parafianie w iranie?? - oj nawet się zrymowało 
oj jestem zły od urodzenia - cóż tak się składa że jestem samym złem w środku
a co do pieluszek - potrzebujesz czystej bo aktualna już nieładnie pachnie??? hmmm to czas kupić pampersy DOROTKO
a tak szczerze - zawsze dostaniesz kopniaczka
nie szanujesz kobiet, innych religii niż twoja a przede wszystkim nie szanujesz innych użytkowników tego portalu
Przypielem Szanownemu Catch ksywe cenzor,takich jak ty spotykam i unikam, zlo w tobie siedzi bo jestes zly z urodzenia, tak widze i jest to moje subiektywne zdanie. W Iranie to nawet Internetu zakazano, parafianie ksiazki palili. Strach przed wiedza czy rywalizacja o monopol na wiedze jedynie sluszna, wracaj do siebie i pierz pieluchy bo do tego sie nadajesz.Ciagla agresja po co?.
Szczecinianin z forum cię wywalili - a to Ci niespodzianka... 
do modów - podziałało - nie założył nowego konta, może by tak u nas też...
kik1976
B-ham znam, domów mam kilka, do szkoły tam chodziłem, roboty dwa lata, kasyna i knajpki zaliczam. Tylko z forum wywalili mnie i jestem tu, w Leicester dostałem banera, pisać mi nie wolno. Knajpki z Broad street z kurew…kami parafiankami poznałem, ciemny B-ham znam, lecz o tym nie wolno pisać, turyści uciekną. Do Londynu wpadam po łabędzia jak jestem głodny.
szczecinianin, ale ty nie mieszkasz w b-ham, wiec skad wiesz jaka dzielnica.
co do tematu, szkoda, ze nie ma juz kamieniolomow, albo pracy w kopalni, zasluzyl na dlugie bolesna zycie, bo smierc to zbawienie.
Mieszkam w dzielnicy kolorowych od dwóch lat. Jakos nie zauważyłam tutaj strachu i zastraszenia. Wręcz przeciwnie większosc moich sąsiadów jest bardzo miła i z daleka mi się kłaniają. Większosc, bo niestety wszędzie trafią dziwni ludzie, ale takich trzeba uniakac. Można mieszkac w dobrej dzielnicy, a trafi się jakis maniak. Nie ma na to zasady. Szkoda tak młodego życia.
Zamieszkajcie w dzielnicy kolorowych to pierwsze pytania to czy żona z torebką wróci ze sklepu, córka zostanie zgwałcona w szkole lub parku, ciągły stres. Dzielnica z białymi kryminalistami jest w Birmingham, tam wielkie wiezienie i kryminalna atmosfera. Dobieracie sobie znajomych jak leci, opowiadacie szczerze o prywatnym życiu i jak traficie na cwaniaka to wykorzysta, okradnie, zgwałci. Wiktymologia taka dziedzina wiedzy na temat jak zostać ofiarą przestępstwa, wybór miejsca zamieszkania w dzielnicach patologii społecznej to wystawianie się na zły los, tylko czasu trzeba. Angole własny dom traktują jak twierdze, prywatne oznacza wstęp wzbroniony. Jak można było tego uniknąć?. Ustalić, w jakim wiezieniu siedzi i jak są tam Polacy to reszta zrobi się sama, tubylcy nie będą jego bronić, lecz to nie wróci życia.
Wystarczy go wsadzic do kicia i glosno powiedziec, ze to gwalciciel dzieci. Podobno inni wiezniowie nie lubia takich, wrecz nienawidza, wiec beda wiedzieli co z takim zrobic. Wazne tylko, zeby straznicy nic nie widzieli!
kula w leb to za prosta smierc w jego przypadku, zbyt szybka i malo bolesna... to bylaby jedynie laska ze strony egzekutora...
Eurosport 2 : 01:00 - 01:45
"Wiadomości weekendowe "
Kino Polska : 00:05 - 01:45
"Agent nr 1 "
MTV : 00:00 - 05:00
"PartyZone Hity klubowych parkietów "