
Wysłany dnia 2008-03-28 16:23:38
Gdzie lepiej wychowywać dzieci?
„Mieszkając w Polsce sytuacja materialna niestety nie pozwoliła mi na powiększenie rodziny. Składały się na to zarówno czynniki finansowe jak i mieszkaniowe. Mieszkając od 3 lat w Wielkiej Brytanii jest mi lżej i mogę pozwolić sobie na większość rzeczy które w Polsce były poza zasięgiem. Z własnego doświadczenia wydaje mi się, że wychowywanie dziecka w UK pod względem finansowym jest troszkę łatwiejsze. Wiem również, że nie zastąpimy tutaj dziecku całej rodziny, mam tu na myśli babcie, wujków i resztę, ale staramy się na wszystkie możliwe sposoby uświadamiać dziecku kto jest kto” – dodaje Frelcia.
Podobnego zdania jest Marcheweczka, mama dwójki dzieci. „Na pierwsze dziecko zdecydowaliśmy się w Polsce, ale szybko podjęta została decyzja o wyjeździe męża do Anglii. Ja dojechałam do niego po zaledwie dwóch miesiącach” – wyznaje.
Gdzie kształcić dzieci?
„Dopóki dzieci są małe i mieszkamy w Wielkiej Brytanii, nie musze martwic się ,że nie będę mogła im kupić zabawek czy nowych ubrań. Gdzie jest lepiej wychowywać dzieci? Dla mnie lepiej jest tutaj. Jednak jeśli chodzi o kształcenie, to wołałabym wrócić z dziećmi do Polski. Moim zdaniem poziom oświaty jest tam wyższy”.
Wiele osób mieszkających na Wyspach przestało już obserwować kurs funta – nie planują powrotu do kraju a przynajmniej nie w ciągu najbliższych kilku lat. W większości są to młodzi ludzie, którzy rodzicami stali się właśnie w Wielkiej Brytanii. Pomimo iż tęsknią za krajem to wiedzą, że w Polsce nie mogliby zapewnić swoim dzieciom takiego dziecińswa jak w Wielkiej Brytanii; być może wrócą do Polski za kilka lat, kiedy ich dzieci rozpoczną edukację szkolną.
Monika Chudziakiewicz, mojawyspa.co.uk

W UK po prostu żyje się łatwiej i to pod wieloma względami.
to ja naprawde nie wiem z jakimi wy ludzmi macie kontakt...z jakimi anglikami sie spotykacie...u mnie w pracy nikt nie naciska 00po przecinku, ludzie maja duzy zasob wiedzy i sa obyci w swiecie. A co do edukacji do na studniach sie wszystko wyrownuje, juz w collegu jest poziom taki jak u nas w klasie maturalnej a poza tym istenija takze Grammar Schools zamiast High Shools i moze trzeba bylo poczytac o edukacji wczesniej i sie dowiedziec jaki jest podzial i poslac(czyt orzygotowac jezykowo) do Grammar Shool i z nich porownywac poziom do szkol w polsce...
tu nie jest tak zle, tu nie kaza czy sie uczyc na pamiec ale pokazuja jak zdobyc wiadomosci i jak ich urzywac w zyciu codziennym....a nie naucz sie na pamiec i juz, bo nauczyciel to twoj pan i wladca i to co on mowi jest swiete
U mnie w pracy angielskie kolezanki nie rozumia jak mozna uzywac kalkulatora w taki sposob jak ja.Oto przyklad:Mam pomnozyc 12 funtow razy 13.20 funtow.Pisze wiec na kalkulatorze 12 razy 13.2 i naciskam rowna sie.Moje kolezanki twierdza ze to blad bo one licza tak 12.00 razy 13.20 i rowna sie.Uwazaja ze jak nie wcisne tych zer to wyjdzie zly wynik.Nastepny przyklad to moj nastokletni brat ktory w polsce w podstawowce byl co roku zagrorzony z matematyki.Przyjechal tutaj i po pol roku wygral konkurs szkoly w zawodach matematycznych.
Po tych doswiadczeniach wiem ze poziom nauki jest bardzo niski ale nie mam zamiaru wracac do Polski tylko z tego powodu aby moje dzieci mialy wiecej nauki.Zawsze jak juz ktos tu zauwazyl mozna je zapisac na dodatkowe zajecia.
lecz zapraszam wszystkich na emigracje do australii. pozdrawiam
musimy wyjeżdżac do inych krajow by utrzymac rodziny bo w naszym rzadzie sa same owce . trzeba im barana ktory zlapie ten caly burdel rzadowy. na nastepnego pilsudskiego bedziemy musieli poczekac ze 150 lat
Mariola24...nie wiem o jakiej szkole mowisz ..ale moja corka ma w secondary school ...do wyboru 3 jezyki obce...wybrala..hiszpanski i francuski.../jest jeszcze chinski /...na poziom tez raczej narzekac nie moge.Mimo ,iz pewnie nie nabija sobie glowy informacjami zupelnie nieprzydatnymi...Wie gdzie je znalezc..i to wystarczy..a matematyka, no coz..dobrze , ze ma nas - rodzicow , dbamy o to aby iw tej dziedzinie dala sobie rade - na poziomie kolegow z Polski.
A co do Anglikow-...tlumokow...czy baranow(jak ktos na poczatku powiedzial)..nie wiem,ale skoro sa tacy tepi..to dlaczego w ich kraju jest lepiej niz u nas?czyzby byli tepi tylko -wybiorczo? a w sprawach gospodarki przerastaja nas o jakies 100 lat?Poszukajmy lepiej takich "baranow" w polskim rzadzie...
a i tak tutaj Polak jest ''nikim''-jest z gorszej czésci Unii- nie to, co Hiszpan czy Wloch(...)
Prawda- przekonalam sié po tygodniu pobytu tutaj, ze nie umieja (Anglicy) dodawac ulamków dziesiétnych w myslach, nie majá obcych jézyków w szkolach srednich,Anglicy TO w wiékszosci tlumoki(!!!!)
kłucicie sie gdzie lepiej kształcić dziecko. ja mam 14 lat i sama stwierdzam że lepiej jest je kształcić w Polsce. Już mówie dla czego ponieważ jak widze moją klase na jakiej kolwiek lekcji podam przykład z lekcji matematyki to mi sie śmiać chce, raz pani mnie wyrzuciła z sali bo sie śmiać zaczęłam .. Jak tu dzieci w wieku 14 lat nie wiedzą ile jest 2x2 ? bo dla nich to 5 albo czytają kartke ksiazki 20min. przy czym co trzecie słowo mówi im pani.. moja nauczycielka powiedziała mi i moim koleżanką że my przebywając w UK 8 -12 miesięcy czytamy lepiej niż angielska młodzież... ale pod względem języka to lepiej jest w UK bo w Polsce nie znajdziesz pracy nie znając ang. ja osobiście zamierzam wrócić do Polski jak skończe 18-20 lat i mam nadzieje ze do tej pory naucze sie dobrze angielskiego bo wiem ze bedzie mi łatwiej...
juz tlumacze butterfly42
angielski...angielski....aha i jeszcze przydalby sie im angielski 
Po co mojemu dziecku studia wyzsze w Polsce skoro i tak nie znajdzie tam pracy,albo bedzie pracowac za marne grosze.Skoro wykształcenie liczy sie tak bardzo,to dlaczego tak duzo młodych ludzi z dobrym wykształceniem wyjezdza za granice pracowac w fabrykach,gdzie ich wykształcenie niewiele ma wspólnego z tym co robia.Rozmawiałam kiedys z managerem w firmie w której pracowałam i okazało sie ,ze on wcale nie jest jakos specjalnie wykształcony,a moja zdziwiona mine skomentował krótko.Moje stanowisko zawdzieczam ciezkiej pracy,a nie papierkowi z dobrej uczelni...i mój maz przekonał sie o tym osobiscie.Ma wykształcenie zawodowe i zajmuje stanowisko wyzsze,niz ludzie,którzy pokonczyli w Polsce studia.
Jeśli w Polsce jest taka wspaniały i wysoki pziom nauczania to czemu w Polsce jest tak jak jest że musimy wyjeżdżac do inych by utrzymac rodziny.
do SiwyZmc ...
A powiedz mi po co oni mają być mądrzy ? jak 70% stoi przy taśmie w fabryce to nad czym mają myśleć. Taki jest stystem. Jak chcesz, żeby Twoje dziecko było mądrzejsze to wysyłaj je na dodatkowe zajęcia z czegokolwiek - pełno tego tutaj jest. Zapisz na jakieś kółko zainteresowań, idź do biblioteki itd ...
Mnie uczono, ze najlepszą drogą do sukcesu w biznesie jest znalezienie niszy rynkowej, która pozwala rozwinąć skrzydła powstającej firmie. Jest to fundament tzw. teorii "niebieskich i czerwonych oceanów".
Jak dla mnie brak odpowiednich Polskich szkół (pewnie prywatnych) jest niesamowitą STUDNIĄ rynkową, którą można z powodzeniem zająć jak świeżo odkrytą Amerykę!
W sytuacji, kiedy grupy przedsiębiorczych ludzi zajmą sie tworzeniem takich placówek, wygrają wszystkie strony: Szkoła, Nauczyciele oraz Całe Rodziny!
Będziemy mieli kompetentnych polskich nauczycieli, którzy za tutejsze pieniądze z pocałowaniem ręki będą pracować, budując wspólną przyszłość Polonii!
Na pewno polscy nauczyciele (Polonistki, Fizycy, Matematycy ...) pracujący teraz na zmywaku czy jako clean-erzy chętnie wrócą do pracy, którą kochają i dla której spędzili kilka lat na wyższych uczelniach!
Skończą sie napady czarnych wyrostków na polskie dzieci w szkołach: (zob. artykuł: Sprawiedliwość na własną rękę).
Z resztą temat mieszanych szkół jest w ogóle niedorzeczny, jak ktoś nie wie dlaczego odsyłam do książek Roberta Caldiniego.
Osobiście znam ludzi, którzy muszą zaniżać lub ukrywać swoją wartość, wiedzę i doświadczenie, żeby dostać pracę za 5,52 . Wiem co to znaczy upokorzenie ze strony ćwierć-inteligenta, który pokazuje Ci, że tutaj niedokładnie posprzątałeś; kiedy w pamięci masz jeszcze sesje, nieprzespane noce przed najtrudniejszymi egzaminami i swoje marzenia na temat przyszłego życia!!!
też mamy ten sam dylemat,tylko zastanawia mnie jeden fakt czy lepiej życ tu i miec perspektywy na lepsze zycie czy wracac do Polski tylko po to by moje dziecko miało nabijaną głowe informacjami, które i tak nie przydadza sie w pózniejszym życiu a zwłaszcza w naszym kraju
powiem wam ze sam jestem ojcem w UK i wlasnie mysle nad powrotem do tego burdelu jakim jest polska. jednym z powodow jest wlasnie edukacja moich dzieci ktorych za wszelka cene nie chce ksztalcic w anglii gdyz wlasne dzieci wyrosna mi na baranow jakimi sa anglicy niestety.
TV 4 : 21:05 - 22:05
"Galileo "
TVN : 20:30 - 21:35
"Szymon Majewski Show "
ZipZap : 19:30 -
"Degrassi nowe pokolenie "