02/03/2008 10:23:57

Brytyjska szkoła nie zaszkodzi

“Nie podoba mi się, ze moje dziecko zostaje ocenianie za „effort” a nie za wiedze.” skarży się Mariola, mama 12 letniego Konrada. Uwaza, ze jest to dobre dla maluchów, że od starszych należy wymagać trochę więcej niż pracy domowej pełnej kolorowych zdjęć i obrazkow. Marioli nie podoba się brytyjski model edukacji. Martwi się, ze jej syn nie nauczy się tego czego, według niej powinien.

Wszyscy pamiętamy, w jaki sposób uczono nas w polskiej szkole. Główny nacisk stawiano na wykazanie się wiedza i za to właśnie oceniano uczniów. Ci, którym bez trudu przychodziło „wkuwanie” całych stron faktów historycznych czy regułek nie mieli z tym większego problemu. Po jednorazowym przeczytaniu zadanego tekstu byli w stanie opanować wymagany materiał. Przy odpowiedzi dostawali czwórki i piątki. Gorzej było z tymi, którzy naprawdę się wysilali spędzając długie godziny nad książką. Potem tradycyjnie mogli liczyć tylko na trójkę. Pozostawało poczucie niesprawiedliwości i rozczarowania, ponieważ nie wysiłek ale właśnie wiedza była sprawdzana.


Poland Medical LLP



You didn’t put enough effort!

„Syn robił zadanie z geografii: wyszukał co trzeba, ładnie napisał, na temat. i co? dostał 6/10 bo You did not put enough effort. „ - opowiada z żalem Ewa, kolejna mama rozczarowana brytyjskim systemem oświaty „ Kazałam mu powklejać obrazki, zmienić czcionkę i na drugi dzień przyniósł pochwałę, choc tekst (wiedza) nadal byl ten sam”

W brytyjskich szkołach, dla odmiany, stawia się na doświadczenie i wysiłek, indywidualny wkład ucznia w proces nabywania wiedzy. Na doświadczeniu opiera się cały proces nauczania ponieważ nie ma lepszej drogi do poznania. Dziecko trwale zapamiętuje nowy materiał ponieważ doświadczyło go na „własnej skórze” a nie jedynie o nim przeczytało. Współczesna pedagogika, a taka właśnie jest stosowana w szkołach w Wielkiej Brytanii i niektórych lepszych placówkach edukacyjnych w Polsce, jasno opowiada się za tym, aby doceniać wkład i wysiłek ucznia.


Tagi artykułu: nasze dzieci

Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze (wszystkich 29, pokaż wszystkie)

Korba102

3 marzec '08

Korba102 napisał(a):

gudrun??? Zastanawiam się skąd u Ciebie takie informacje z czego wziąłeś/aś te informacje o miernym poziomie edukacji w Polsce jeżeli Twoim zdaniem niepotrzebny jest już wysoki poziom edukacji to powiedz mi po co wyjechałaś/eś za granicę? Pozwolę sobie zauważyć że niestety tu w UK 70%
to ludzie co ukończyli tylko podstawówkę i po przeżyciu około 10lat staja się wtórnymi analfabetami nie wspomnę że też grono ludzi kończy tu szkołę nie umiejąc czytać i pisać. Rozumiem że niewiedza jest wspaniałym i łatwym narzędziem człowiek o niskim poziomie edukacji uwierzy we wszystko co mu się powie a Ci wykształceni będą dociekać dlaczego tak jest
Wiadome jest wszystkim manipulacja środowiskiem zacofanym jest łatwa z jednej strony ale też ma ujemne aspekty TŁUM BYDŁA jest ciężki do opanowania i może staranować wszystko po drodze nim dotrze do nich samych że są w błędzie.
Ja jestem zadowolony z faktu że maglowano mi umysł i nie powiem nigdy że to co ja w nim nabyłem jest niepotrzebne, ba zawsze będę za podwyższonym poziomem edukacji i moje zdanie jest jedno jeżeli rodzicom zależy na dobrym wykształceniu sowich pociech a uważają tutejszą edukację za niespełniającą ich wymogów edukacyjnych zawsze mogą wrócić do Polski

profil | wiadomość | IP logowane

bloby00

3 marzec '08

bloby00 napisał(a):

Energia - z choinki sie urwales, czy nie chce Ci sie czytac ponizszych postow? A moze, Ty nie w tej Anglii siedzisz co my (np New England)?

profil | wiadomość | IP logowane

energia

3 marzec '08

energia napisał(a):

Angielski system edukacji jest swietny. Popieram. Polski system jest do niczego. Jako Polacy potrafimy tylko chwalic sie papierami i szkola. A co potrafimy zrobic sami?
Skonczymy juz z pozorami.

profil | wiadomość | IP logowane

bloby00

3 marzec '08

bloby00 napisał(a):

No, widze Ago, zes troszke z tonu spuscila, tak lepiej....

"Jesli juz sie zdecydowalismy tu przyjechac, to zaakceptujmy reguly tu obowiazujace " - no niby tak, ale teraz wyobraz sobie, ze jestes ze swoim mezem w Iraku (mieszkacie tam, zyjecie). Czy to, ze tam jestes, ma oznaczac, ze twoj maz mialby zaczac cie traktowac z regulami jakie TAM obowiazuja? Czyli co, calkowity brak szacunku do kobiety, a najlepiej to siedz tylko w domu i z niego bez burki nie wychodz?

Widzisz, na szczescie nasze rozumki widza, ze cos jest nie tak, dlatego, jak cos w jakims kraju jest zle, to nie oznacza tez, ze my mamy slepo za tym podazac. Watpie, ze uda nam sie przez wpis na tym forum zmienic caly ich system edukacji, ale kto wiec, moze za lat nascie, to my Polacy, bedziemy na takich stanowiskach, ze ten system nieco usprawnimy, poniewaz zostalo nam wiary, a nie slepego zapatrzenia i podazania - ale to czesciowo i Ty zauwazylas.

profil | wiadomość | IP logowane

nuska

3 marzec '08

nuska napisał(a):

Alez sie burza rozpętała :)To ja powtórze to co zawsze mówie.Ja byłam grzeczna ,pracowita dziewczynka.Tyle książek co przeczytałam to raczej niewielu nawet na oczy widziało.Moge porozmawiac na każdu temat,z każdym-ale po polsku.Bo Bozia talentu do jezyków nie dała.Ale mimo oczytania zawsze miałam przesrane w szkole i na studiach -za niekonwencjonalne wypowiedzi.Gnebiono mnie za wygląd i za poglady.Gdybym mieszkała i uczyła sie w Anglii-doceniono by moją oryginalnosć.Mam troje dzieci które w Polsce miały ten sam problem.Teraz za skarby swiata nie zamieniłyby szkoły angielskiej na polską.Dlaczego?Bo jesli cos lubią np matematyke,gotowanie i malowanie jak córa,geografie i turystyke jak syn czy gre na instrumentach jak najmłodsza-mają zapewnione dodatkowe lekcje,dostep do instrumentów,specjalny tok nauczania.I uważam-podkreslam-ja uważam-ze to jest dobra droga zeby zostac profesjonalistą.I nic mnie nie przekona ze ogólne wykrztałcenie jest gwarancją sukcesu.Co mi przyszło z mojego czytania i posiadanej wiedzy.Jakbym mogła sie cofnąc to zajełabym sie inzynieria genetyczną,projektowaniem statków lub geologią.I nie musiałabym teraz z nauczycielkami rozmawiac o wczorajszym serialu w którym Polka jeżdzi na wózku widłowym :)

profil | wiadomość | IP logowane

bloby00

3 marzec '08

bloby00 napisał(a):

Tak Richmond, mielismy - w szkole podstawowej, nazywalo sie chyba Technika i bylo w (chyba) 6 klasie - fajna "zabawa", robilismy zapiekanki i kleilismy modele samolotow.... Tak sie tylko tez sklada, ze ten przedmiot byl jakies 1-2 lata z 1-2 godzinami w tygodniu. Nie musze chyba przypominac ile w tym czasie godzin zabieraly inne zajecia....

profil | wiadomość | IP logowane

Richmond

3 marzec '08

Richmond napisał(a):

"A jezeli chodzi o to "Wood Technology" o ktorym ktos wspomnial to ja to mialam w szkole i polecam :) Oprocz Woodwork byl Metalwork, zrobilam rozne fajne rzeczy typu zegar, zabawka dla dzieci, swiecznik z metalu. Mielismy do dyspozycji warsztat z maszynami do ciecia metalu, stolami stolarskimi i wszystkimi tego typu urzadzeniami. Wykonywalismy przy tym rysunki techniczne - ogolem fajne zajecia."
----------------------------------------
Nie mieliscie w Polsce zajec ZPT? Zajecia Praktycznosc-Techniczne, chyba tak sie to nazywalo? Panie gotowaly na nich, panowie cos tam rzezbili, a potem mielismy zamiane i panie rzezbily w drewnie itp, a panowie gotowali.

profil | wiadomość | IP logowane

Catch

3 marzec '08

Catch napisał(a):

aga...mam kumpla brytyjczyka który ciągle powtarza "chłopie otaczają nas głupki" i pokazuje na swoich krajanów, a o poziomie szkoły brytyjskiej miałem okazję porozmawiać z lokalnymi NAUCZYCIELAMI którzy w większości krytykują poziom wiedzy swoich uczniów ale "co mają zrobić"
jedna z nauczycielek otwarcie przyznała że podaje im za przykład dzieciaki imigrantów z polski (zapewne nie chodziło jej o Twoje dzieciaki) i mówi że jak nie będziecie się uczyć to oni będą waszymi kierownikami a wy będziecie pracować dlanich...
co do krzyżówek gudrun -przykro mi że nie umiesz ich rozwiązać i że nie masz wystarczającej wiedzy żeby to robić możesz całą swoją frustracje (musi być ogromna bo 2 x to samo wklepałeś - ale nie przejmuj się ja np nie przepadam za krzyżówkami) związaną z tym przelać na polską szkołę nie ma sprawy - zważ że krzyżówki są sprzedawane też w ANGIELSKICH sklepach w Angielskojęzycznej wersji...

dla zainteresowanych dodam jeszcze że do UK Policja sprowadzała ostatnio psy policyjne z NIEMIEC
nie chodzi o to żeby mieli owczarki niemieckie a o psy wytresowane w Niemczech bo psy tresowane w UK okazywały się za LENIWE i za GŁUPIE a to też o czymś świadczy...

profil | wiadomość | IP logowane

gudrun

3 marzec '08

gudrun napisał(a):

pOWIEDZMY sobie szczerze. Polski system edukacji jest mierny. Bo tak jak ktos juz wczesniej zauwazyl (chyba DKstudio), ucza nas wklepywania wiedzy, mamy jej cala gromade ale ona faktycznie wykorzystywana jest d teleturniei, rozwiazywania krzyzowek itd. To bzdura, bo idiota moze sie nauczyc tych samych hasel, a nie kazdy bedzie potrafil poglowkowac dlaczego tak jest.
U mnie w pracy siedza zacni Polacy, kazdy po maturze, niektorzy po studiach i jada z "3000krzyzowek" i krzycza "rozje...lam kolejna". Albo "nie zapomnij przywiez nowych jak bedziesz w Polsce".
Anglicy nie musza sie uczyc jezykow, bo uklad jest taki, ze to ich jezyka trzeba sie uczyc. Dlatego nie ma intensywnego nastawienia. W Polsce byl przymus, zawsze. Pamietam, kiedy zaczynalem liceum, statystyki w Wiadomosciach TVP1. Tylko 17% absolwentow wyzszych uczelni jest bezrobotnych, srednie wyksztalcenie kierowalo do najwiekszej grupy 30%, zawodowki ciut nizej...
I nie ma co zgrzytac zebami, ze nam za granica nie daja szansy. Sami jej sobie nie dajemy i to z roznych przyczyn. I tym samym jest wielu, ktorzy byli na tyle ambitni i silni, ze udalo im sie osiagnac sukces lub sa na dobrej drodze.
Poza tym uwazam ze swoich obserwacji, ze tutaj istnieje presja spoleczna by edukacja byla na coraz lepszym poziomie. Zdaje sobie z tego sprawe, ze jest duzo leniuchow. Przeciez nie trzeba juz sie uczyc po ukonczeniu 16lat! Mozna zaczynac dorosle zycie, bez rodzicow, itd.
Ale poza tym mamy rankingi juz od szkol podstawowych poczawszy. Dzieki temu mozemy zdecydowac sie, gdzie poslac nasze dzieci.
A poziom jest strasznie nierowny. Np. w letting land, ze tak powiem(dzielnica glownie zamieszkana przez emigrantow), szkoly sa o wiele wyzej w rankingu, zycie spoleczno-kulturalne kwitnie, w blibliotekach jest lepsza kadra. Zas w lepszej dzielnicy, w ktorej mieszkam od kilku miesiecy juz nie jest tak bogato.
Podsumowujac wypowiedz moge dodac tylko to, ze system polskiej edukacji jest bardzo do tylu. Za malo u nas praktyki, za duzo wkuwania, ktore i tak tracimy, bo przeciez wszystko znajdowalo sie w pamieci krotkotrwalej, ktora przyswaja jedynie wiedze niedawna, bierzaca.
Mialem przyjemnosc tez uczyc w szkole polskiego w Anglii i zrozumialem nowe przeslanie pedagogiki, ze nie nalezy niczego robic na sile i konieczne jest kreowac sytuacje, ktore moga nauczyc dzieciaki tego, co normalnie uczy sie w ksiazkach.
Nas nawet jezykow uczono glownie z ksiazek i potem majac w glowie zasady angielskiego, nie potrafimy tego wypowiedziec. Sluchanie ok, mowienie? I dont understand...

profil | wiadomość | IP logowane

gudrun

3 marzec '08

gudrun napisał(a):

pOWIEDZMY sobie szczerze. Polski system edukacji jest mierny. Bo tak jak ktos juz wczesniej zauwazyl (chyba DKstudio), ucza nas wklepywania wiedzy, mamy jej cala gromade ale ona faktycznie wykorzystywana jest d teleturniei, rozwiazywania krzyzowek itd. To bzdura, bo idiota moze sie nauczyc tych samych hasel, a nie kazdy bedzie potrafil poglowkowac dlaczego tak jest.
U mnie w pracy siedza zacni Polacy, kazdy po maturze, niektorzy po studiach i jada z "3000krzyzowek" i krzycza "rozje...lam kolejna". Albo "nie zapomnij przywiez nowych jak bedziesz w Polsce".
Anglicy nie musza sie uczyc jezykow, bo uklad jest taki, ze to ich jezyka trzeba sie uczyc. Dlatego nie ma intensywnego nastawienia. W Polsce byl przymus, zawsze. Pamietam, kiedy zaczynalem liceum, statystyki w Wiadomosciach TVP1. Tylko 17% absolwentow wyzszych uczelni jest bezrobotnych, srednie wyksztalcenie kierowalo do najwiekszej grupy 30%, zawodowki ciut nizej...
I nie ma co zgrzytac zebami, ze nam za granica nie daja szansy. Sami jej sobie nie dajemy i to z roznych przyczyn. I tym samym jest wielu, ktorzy byli na tyle ambitni i silni, ze udalo im sie osiagnac sukces lub sa na dobrej drodze.
Swietnie, ze potrafimy sie dogadac w innym jezyku.

profil | wiadomość | IP logowane

Zobacz wszystkie komentarze do tego artykułu »

Eurotunnel

więcej »

Mapa użytkowników

więcej »

To właśnie my!

MorgaineDodziuniaMurmelek85Tlumacz_AniaImproved_Jay

dodaj wpis »Boksy reklamowe

Tanie ubezpieczenia!!!

Samochody osobowe i Vany! Ubezp. biznesowe! Polska obsługa!

Ubezpieczenia samochodowe- nie przeplacaj!!!

Polscy doradcy; duże udogodnienia, opcja raty 0%; akceptujemy polskie zniżki

Autobusem do Polski

Wygodnie, bezpiecznie, niedrogo, do wiekszości miast w Polsce!

Testy prawa jazdy, przepisy

Tłumaczenia testów na angielskie prawo jazdy, kodeks drogowy po polsku

Paczki do Polski

Transport paczek i przesyłek kurierskich między Anglią a Polską

  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: +44 (0)845 331 3021,
  • Fax: +44 (0)845 331 3041