• Dodaj do ulubionych
  • Drukuj artykuł
  • Podyskutuj na forum
  • Wyślij do przyjaciela

Dziennik Polski

Dziennik PolskiCzy policja może konfiskować samochody?

Wysłany dnia 2008-02-16 09:47:50

Czy policja może konfiskować samochody?Informacja o akcji szkockiej policji, polegającej na konfiskowaniu samochodów na polskich tablicach rejestracyjnych, wywołała burzę w mediach oraz w internecie.
Na temat zasad użytkowania pojazdów mechanicznych w tym kraju nasza gazeta opublikowała już sporo artykułów. Pisząc je zawsze sięgałem do najlepszych z możliwych źródeł informacji, nie polegając bynajmniej tylko na jednym z nich kiedy omawiałem poszczególne związane z tym zagadnienia. Wobec dość nietypowej sytuacji jaka zaistniała w szkockim mieście Oban, postanowiłem i tym razem zasięgnąć szczegółowych informacji zarówno w odpowiednim wydziale British Transport Police, jak i w DVLA. Oto jakie są tego rezultaty i jakie można z tego wysnuć wnioski.

Ogólne zasady dopuszczania pojazdów mechanicznych do ruchu na drogach publicznych. Prawo o ruchu drogowym Highway Code stanowi, że do ruchu na drogach publicznych może być dopuszczony pojazd spełniający określone przepisami wymogi. To samo dotyczy także kierujących tymi pojazdami. I tak, pojazd taki musi posiadać homologację dopuszczającą go do ruchu na drogach Wielkiej Brytanii, czyli spełniać wstępne przedrejestracyjne wymogi w zakresie bezpieczeństwa jego konstrukcji i użytkowania, a także ostatnimi czasy, wymogi ochrony środowiska. Przepisy te są kompatybilne z podobnymi obowiązującymi w innych krajach Unii Europejskiej, a także w wielu państwach świata, na podstawie umów międzynarodowych. W tym dwustronnych, pomiędzy zainteresowanymi krajami. Kolejnym warunkiem wstępnym jest rejestracja pojazdu w DVLA. Jak wiadomo, w tym kraju pojazd kupuje się już z rejestracją, którą „nosi” on do końca okresu eksploatacji. Aby taki samochód otrzymał numer rejestracyjny musi być w pełni sprawny technicznie i odpowiadać warunkom jak wyżej. Sprawność techniczną potwierdza pozytywne badanie tzw. MOT test. Badanie takie powtarza się w zasadzie co rok dla samochodów osobowych, a co pół roku dla ciężarówek oraz autobusów. Starsze roczniki aut mogą także otrzymywać pozytywny wynik testu MOT na okres krótszy niż rok.Ostatnim wymogiem jest opłacenie składki podatku drogowego czyli Road tax. Jest to jednak możliwe dopiero po okazaniu ważnego dowodu rejestracyjnego (Log book), aktualnego MOT oraz ubezpieczenia. Tu sprawa dotyka już samych kierowców.

Poland Medical LLP


Ubezpieczamy siebie a nie samochód

Ustawodawca wyszedł ze słusznego skądinąd założenia, że samo auto wypadku nie powoduje, tylko jego kierowca. Stąd, aczkolwiek stawka ubezpieczenia obowiązkowego odnosi się w jakiś sposób do samego pojazdu, jego marki, ceny (wartości rynkowej), rocznika, stanu technicznego itd, ważniejsze są tutaj indywidualne cechy kierującego nim. Jego wiek, staż za kierownicą, stan zdrowia, bezwypadkowość jazdy, szacunkowy przebieg roczny jaki zwykle kierowca robi swoim pojazdem, przeznaczenie samego pojazdu. Ważne jest więc tutaj czy auto służy nam tylko dla przyjemności, czy jest także naszym podstawowym środkiem transportu do pracy, czy wręcz narzędziem tejże pracy. Stąd nie ma stałych stawek ubezpieczenia, wszystko jest kwestią umowy pomiędzy ubezpieczycielem a kierowcą. Oczywiście firmy ubezpieczeniowe mają jakieś stawki wyjściowe, a także ich oferty są ze sobą porównywalne, jednakże czasem różnice na korzyść lub na niekorzyść kierującego danym pojazdem mogą być znaczne. Te ogólne zasady determinują wszystkie procedury związane z szeroko rozumianą kontrolą ruchu drogowego w tym kraju. Nie inaczej jest zresztą i w Polsce, a także wszędzie tam, gdzie istnieją sprawne instrumenty tej kontroli. W Wielkiej Brytanii takowe są. Dodatkowo, ponieważ prawo w tym kraju opiera się na precedensach, a nie na kodeksach egzekwowanie go jest w dużej mierze zależne od tego kto, oraz jak je interpretuje. Nie znaczy to oczywiście, że można je sobie interpretować dowolnie. W tym konkretnym przypadku konfiskowanych polskich aut, niestety policja szkocka działa zgodnie z prawem. Dlaczego? Oto wyjaśnienie.

Dodaj do: Dodaj do gwar.pl Dodaj do wykop.pl Dodaj do myspace.com Dodaj do facebook.com
Dodaj swój komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować artykuły.
Zaloguj się lub zarejestruj!
Komentarze (23)
2008-04-20 23:11:19Autor: krakn (262)
krakn

no niestety Tombak, chory nie jest, przecież budują drogi, łatają dziury, itd itd a pieniądze na to są z podatku drogowego, muszę cię uspokoić jeżeli anglik pojedzie do polski to tak samo po 6 miesiącach musi zmienić tablice.
poczytaj trochę forum, zobaczysz ze po przerejestrowaniu samochodu z polski nie ma już powrotu, będziesz musiał go sprzedać tutaj lub zezłomować, zresztą tyle zachodu z tym że lepiej i taniej kupić tutaj.

rafal8000 jesteśmy w europie i własnie przepisy uni europejskiej własnie stanowią o tym że po 6 miesiacach musisz albo wyjechać z pojazdem albo przerejstrować, i pamietaj ż jesteś tu gościem i to jak tobie się nie podoba to jedź do polski.
Nie wiem ile płacisz za przegląd w polsce ale tu kosztuje mniej niż dniówka (35 funtów) firmy ubezpieczeniowe kalkulują również "trudność" egzekucji odszkodowania itd itd, ja za nowy duży samochód japonski i za mała starą mazde na dwie osoby place nieco ponad 500 rocznie ubezpieczenia w elephancie.
Tak przy okazji to z tego co wiem, sąsiedzi dzwonią do DVLA i sugerują że taki to a taki mieszka już tyle czasu i nie dorzuca się do remontów, czyli do podatku, a że tu Surykatki są mocno promowane i uznane za wzór to i właśnie są efekty :) jak ktoś pamięta ORMO to wie ze to był pikuś :)))

2008-04-20 22:21:43Autor: rafal8000 (4)
rafal8000

A ja uważam że dlaczego mam im placic 10 krotnie wiecej za ubezpieczenie i 4 krotnie wiecej za przegląd niz w polsce jak jakiś angol przyjeżdza do polski to czemu nie musi przerejstrowac auta a pozatym jesteśmy w UE i powinienem móc robic ze swoim autem co chce i gdzie chce. Jak cos im sie nie podoba to niech jadą sobie pojedziec do polski i nikt do nich nie bedzie mial bólu

2008-04-16 22:28:48Autor: tombak (6)
tombak

chory kraj!!!niby wszystko prosto i fajnie ale czemu z gb prawkiem taniej.jak zmienisz to jezdzisz lepiej?ja nie zauwazylem.jestem bus driverem i powinienem powiadomic moja firme ubezpieczeniowa o wszystkich wypadkach w pracy!(nie mam zamiaru)w pracy jestem 10X dluzej niz w moim aucie!musieliby dac na to 50% znizki.mam zamiar kupic cos duzego z motorem ok 3l,zona zrobi prawko w polsce w sierpniu wiec nie piszcie ze nie ma duzej roznicy.tu z taxem mysle ze ponad 1000F(nawet nie sprawdzam)- w polsce ok 600zl. pamieta ktos ile rumunow jezdzilo po Polsce swoimi autami?malo tego mogli kupowac auta w niemczech i jezdzic bez rejestrowania.tez bylo taniej niz dla nas ale jakos nikomu to nie przeszkadzalo.czemu tu sie te polaczki zmieniaja? ja ciagle mam zamiar przywiezc tu polskie auto.i bede jezdzil tak dlugo jak sie da.moze pozniej zarejestruje tutaj. ale jak tak to moze ktos napisze jak wyrejestrowac w polsce w ciagu miesiaca???a moze olac!i placic podwojnie ubezpieczenie!albo zaraz po przyjezdzie na urlop odebrac wtornik tablic i dowodu i znowu tanio jezdzic :) To wszystko jest za bardzo niejasne. Jak im sie nasze tablice nie podobaja to powinno to byc konkretnie okreslone

2008-04-04 18:05:50Autor: krakn (262)
krakn

yanovitz, no jak masz świerze prawko i jesteś młody to i tak masz max ubezpieczenie wiec i tak nie maja ci z czego ulżyć, ja po prostu wypełniając formularze i zmieniając opcje patrzyłem na kwotę, i mi wyszło 100 funtów, ale ja mam prawko już 20 lat

2008-04-04 14:27:00Autor: yanovitz (46)
yanovitz

Hmmm... jak dzwonilem do ubezpieczyciela to zaarzekali sie ze w kazdym badz razie nie trzeba wymieniac bo prawko jest EEA i nie ma to wplywu na cene ubezpieczenia. Fakt prawko mam swieze, wiec ubezpieczenie raczej wysokie. Ale chyba po prostu wymienie i bedzie spokoj. Pozdr

2008-03-11 12:58:22Autor: krakn (262)
krakn

Jeszcze pozwole sobie ustosunkowac się do artykułu.
po pierwsze rozumiem ludzi którzy tu przyjechali na kilka miesięcy i nie chcą przerejestrowywać czy tez prościej i taniej kupować drugiego samochodu, OK, ale sa tacy co celowo jeżdżą po kilka lat i tu uważam że to raz bezczelność, dwa drobne cwaniactwo, i niech się nikt nie dziwi że sąsiedzi którzy płacą podatki na drogi mają do nich pretensje i powiadamiają DVLA, a bywa że są bardziej bezpośrednio złośliwi. jednemu wymalowali cały samochód sprayem

A co do sprawdzenia kiedy wjechano samochodem, otóż gdyby tylko ktoś chciał to żaden problem, proszę zauważyć w momencie wjazdu na teren GB robione sa nam zdjęcia twarzy i tablicy rejestracyjnej, to tak na dzień dobry, dalej wkrótce uruchamiany zostaje system Londyńskiej strefy niskich emisjo gazów, każdy samochód będzie o ile już nie jest fotografowany i zapisywany wjazd i wyjazd z M25 do rozszerzonej bazy, tej samej która obecnie zajmuje się CC Zone, no i właśnie trzeci bardzo szczegółowy zapis to wjazd do londyńskiego CC zone.
gdyby tylko policja czy sąd chciała bez problemu udowodnią kiedy pojazd wjechał na teren GB

2008-03-11 12:46:19Autor: krakn (262)
krakn

yanovitz, czy masz polskie czy brytyjskie prawko i jak długo owszem ma znaczenie przy ubezpieczeniu, w moim przypadku była to oszczędność 100 funtów, a teraz mając 2 samochody co roku oszczędzam około 200 funtów, dodając ten sam układ dla mojej kobiety oszczędzamy na ubezpieczeniu z tytułu angielskiego prawa jazdy 400 funtów

2008-02-19 14:05:35Autor: yanovitz (46)
yanovitz

Wlasnie slyszalem ze jest zwanzig z tymi uprawnieniami na 7,5 tony. Kiedys sie moze zawezme w sobie i wymienie ale na razie to chyba nie bede sobie zawracal. dzieki

2008-02-18 19:44:59Autor: tetraktis (47)
tetraktis

acha, polskie prawo jazdy musisz miec, angielskiego nie :D
znaczy przy sobie, czyli jedno mniej w kieszeni.

2008-02-18 19:41:25Autor: tetraktis (47)
tetraktis

polskie prawo jazdy to jest tylko prawo do prowadzenia/kierowania pojazdem.
angielskie ponad tamto jest jeszcze ID.
a dodatkowo podnosi uprawnienia z B do 7 czy 7,5 tony.
Reszte sam ocen.

2008-02-18 16:00:49Autor: fenix1 (52)
fenix1

jezdze w tym kraju od ponad 2 lat i tylko "ang." samochodami, po co sobie utrudniac zycie?

2008-02-18 15:05:12Autor: dkstudio (291)
dkstudio

Nie ma obowiązku wymiany prawa jazdy więc jest ważne tak długo jak na nim widnieje data. Co do wymiany to wypelniasz blankiet D1 ,który możesz dostać na każdej poczcie. Wysyłasz wraz z polskim prawkiem i paszportem lub dowodem oraz opłatą na 38 f do 3 tyg otrzymasz zwrot dokumetów. Ale wiem, że są problemy w momencie mandatu (brak miejca na punkty karne, to taka kartka dodawana do angielskiego prawka).
A jeśli nawet mozna to zwyczajowo nam Polakom znajdą przepis by trzeba było je wymieniać :)

2008-02-18 13:54:56Autor: yanovitz (46)
yanovitz

Dobra to teraz z innej beczki: samochod mam z kieownica po "slusznej" stronie (znaczy sie Angielski), oczywiscie wszystko co sie z tym wiaze tez: insurance, MOT, road tax tez, ale prawo jazdy nadal Polskie. Wymieniac czy nie? Jakie korzysci? Bo z tego co wiem to nie ma to raczej znaczenia przy np. kupowaniu ubezpieczenia...
Pozdr, w koncu przydatny artykul :)

2008-02-18 10:55:03Autor: magba (28)
magba

Na początku też mieliśmy autko Polskie, ale ciezko sie jezdziło i teraz mamy angielskie. Jestem takiego zdania iz jeesteśmy w UK i musimy sie przystosowac do titejszych wymogów.

2008-02-16 21:39:12Autor: nosek666 (47)
nosek666

a co do tego "Jeżeli ktoś wyrejestrował samochód w Polsce i następnie zarejestrował go na przykład w Niemczech, to nie ma problemów z ponowną rejestracją. Taka osoba wraca z dowodem rejestracyjnym i rejestracja pojazdu przebiega podobnie, jak w przypadku zakupu auta w innym państwie" ja slyszalem odmienna opinie,nawet gdzies na forum znalazl sie ktos kto napisal ze zakupil auto za granica i co sie okazalo...po przyjezdzie do polski nie mogl go zarejstrowac bo ...pojazd wczesniej jezdzil w polsce zostal wyrejstrowany i pojechal do niemiec tam ktos go zarejstrowal i potem sprzedal.teraz koles ma problem,sam juz nie wiem jak jest naprawde

2008-02-16 21:36:03Autor: nosek666 (47)
nosek666

dk studio widze ze juz mnie uprzedziles ;-))dzieki za pomoc

2008-02-16 20:32:17Autor: dkstudio (291)
dkstudio

Ustęp czwarty tego samego przepisu określa, że pojazd wyrejestrowany nie podlega powtórnej rejestracji, chyba że został odzyskany po kradzieży, jest zabytkowy lub ma 25 lat lub więcej i ten model nie jest już w produkcji od co najmniej 15 lat.
Zakaz ponownej rejestracji jest bezsensownym przepisem, gdyż zmusza ludzi do pozbycia się pojazdu, nawet gdy się wyjedzie tylko na rok.
- Przeważnie przepisy innych państw określają, że jeżeli przebywa się w danym miejscu powyżej sześciu miesięcy, to trzeba przerejestrować samochód
Jednak są też miejsca w Polsce, gdzie mieszkańcom udaje się zarejestrować ponownie samochód.

- Jeżeli ktoś wyrejestrował samochód w Polsce i następnie zarejestrował go na przykład w Niemczech, to nie ma problemów z ponowną rejestracją. Taka osoba wraca z dowodem rejestracyjnym i rejestracja pojazdu przebiega podobnie, jak w przypadku zakupu auta w innym państwie -
takiej sytuacji art. 79 ust. 4 prawa o ruchu drogowym nie ma zastosowania.
Ministerstwo Infrastruktury stoi na stanowisku, że pomimo tak skonstruowanych przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym istnieje możliwość ponownego zarejestrowania samochodu.

- Organy rejestrujące, prowadząc postępowanie administracyjne w związku z rejestracją takich pojazdów, powinny kierować się nie tylko literalnym stosowaniem przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym, ale również zasadami prawa konstytucyjnego oraz postępowania administracyjnego - problemy związane z ponowną rejestracją rozwiąże ustawa o dopuszczeniu pojazdów do ruchu, nad którą trwają prace w resorcie.

problem można rozwiązać, stosując tzw. czasowe wyrejestrowanie.

- Jest to już możliwe, ale w przypadku firm transportowych, np. gdy ktoś ogranicza swoją działalność wyjeżdżając na jakiś czas za granicę -

2008-02-16 20:00:09Autor: dkstudio (291)
dkstudio

Proszę fragment z Gazety Prawnej
Samochód raz wyrejestrowany w Polsce nie może być ponownie zarejestrowany - taką informację otrzymał jeden z czytelników Gazety Prawnej, który wyjechał na kontrakt do innego kraju i postanowił zabrać ze sobą swoje nowe auto. Musiał on bowiem wyrejestrować samochód w Polsce, by zarejestrować i ubezpieczyć auto w innym państwie. Jednak za kilka lat zamierza wrócić do Polski i nie chce pozbywać się swojego pojazdu. Okazuje się jednak, że spora grupa osób w podobnej sytuacji będzie musiała zostawić swoje samochody za granicą.

Zgodnie z art. 79 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późn. zm.) pojazd podlega wyrejestrowaniu na wniosek właściciela, np. w przypadku gdy pojazd jest wywożony z kraju, jeżeli został zarejestrowany w innym państwie lub sprzedany za granicą.

2008-02-16 19:33:35Autor: nosek666 (47)
nosek666

jest jeszcze jeden maly problem dotyczacy tego latwego zarejstrowania auta polskiego tutaj,musimy je wyrejstrowac w polsce i tu robi sie pod gorke,gdyz....prawo polskie nie przewiduje ponownej rejestracji raz wyrejestrowanego auta!!czyli zostaje nam zajezdzic auto do konca lub sprzedac na czesci(jak odnajde to dam linka do artykulu o tym)

2008-02-16 15:57:27Autor: Richmond (200)
Richmond

"Zwróćmy uwagę na inne narodowości. Na przykład, w dzielnicy Sheen mieszka sporo Niemców. Jest tam nawet duża niemiecka szkoła, do której chodzi kilkaset dzieci. Aut na niemieckich rejestracjach jest jednak jak na lekarstwo. Większość rodziców podjeżdża pod szkołę autami na brytyjskich tablicach. To mówi samo za siebie."
--------------------------------------------
Musze zmartwic autora, nie jest tak rozowo z Niemcami. W Richmond jest sporo aut na niemieckich rejestracjach i naleza one do mieszkancow nie gosci. Niektore z nich znam z widzenia od 3 lat. Maja tez "resident parking permit" przyklejone do szyby, wiec trudno ich pomylic z goscmi.

A przy okazji dobra analiza kwesti jezdzenia na obcych tablicach rej.

2008-02-16 14:33:26Autor: stokesay (89)
stokesay

Brawa dla autora !Bardzo trafny artykul i wnioski koncowe. Mozna bardzo latwo sprawdzic takiego delikwenta, jesli jest zarejestrowany w HO i regularnie odprowadza podatki to jaki z niego "turysta"? Poza tym ilu Polskich "turystow" bije przez cala Europe wlasnym autem zaladowanym torbami po sam dach, by zwiedzic Anglie ?
Nie dziwie sie ze w koncu sie za to zabrali, najwyzszy czas !

2008-02-16 14:08:37Autor: miziol (59)
miziol

To, co?? Czyli wszyscy dosłownie wszyscy, co wjadą do Anglii muszą auto zarejestrować w DVLA dopiero mogą jechać czy to zawieść ładunek do firmy czy to normalnie sobie tu jeździć. No i przy powrocie odrejestrować hehehe.
To, czemu w Szkocji a nie w Dover zaraz po zjeździe z promu tam wszystkie auta są w jednym miejscu buchcha...........

2008-02-16 10:03:15Autor: dkstudio (291)
dkstudio

O i nareszcie coś co jest potrzebne i przydatne nam. Brawo dla Jedrka i Dziennika Polskiego.

Prawo jazdy dla kaĹźdego

dodaj wpis »Boksy reklamowe

Testy prawa jazdy, kodeks drogowy

Tłumaczenia testów na angielskie prawo jazdy, kodeks drogowy, porady.

 CORGI po polsku!

ABC INSTALACJI W UK - polska książka o uprawnieniach CORGI

Miałeś wypadek w pracy lub drogowy - Kliknij tutaj

Bezpłatna pomoc prawna, polska obsługa, 100% odszkodowania, polecana kancelaria!

Paczki do Polski

Transport paczek i przesyłek kurierskich między Anglią a Polską

Ubezpieczenia samochodowe- nie przeplacaj!!!

Polscy doradcy; duże udogodnienia, opcja raty 0%; akceptujemy polskie zniżki

Teraz w TV

Discovery Science : 01:30 - 02:00

"Tajemnice zwykłych rzeczy "

Discovery World : 01:00 - 02:00

"Katastrofa na wybrzeżu śmierci "

: - 03:00

""

Zobacz pozostałe kanały »

  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: +44 (0)845 331 3021,
  • Fax: +44 (0)845 331 3041