Niepoprawny politycznie!
Wysłany dnia 2007-11-05 02:39:45
„Polska polityka przypomina polowanie na czarownice”, Jan Paweł II pomylił się w sprawach związków homoseksualnych, a Brytyjczycy chętnie pozbyliby się Polaków, gdyby tylko dano im taką możliwość
Jak skomentowałby Pan ostatnie wybory parlamentarne w Polsce?
Z tego co wiem, wszyscy moi przyjaciele w Polsce odetchnęli z ulgą po wybraniu nowego rządu. Podobne uczucia panują zresztą również wśród polskich emigrantów w Wielkiej Brytanii. Znam wielu Polaków na Wyspach, którzy na moje pytanie, dlaczego wyjechali z ojczyzny, zawsze mieli tylko jedną odpowiedź: „Kaczyński”. Aby zrozumieć sposób prowadzenia rządów przez PIS, należy cofnąć się do czasów Solidarności.
To właśnie Solidarność stworzyła dwie wizje Polski. Według jednej Polska miała stać się krajem hojnym, otwartym i szukającym współpracy oraz partnerstwa w promocji dobra narodowego.
Druga wizja, zauważalna w rządach PIS-u, objawiała się jednak w nacjonalistycznej, konspiracyjnej tendencji szukania wrogów Polski wszędzie i we wszystkich.
Rozumiem, że zwycięzcy z PO mieliby zatem opowiedzieć się za pierwszym obrazem Polski?
Mam nadzieje, że rząd Platformy Obywatelskiej będzie promował tę pierwszą wizję Polski, chociaż martwię się o mniej zamożne warstwy polskiego społeczeństwa, o robotników, którzy potrzebują zarówno Europy gwarantującej wzrost gospodarczy poprzez nowe możliwości inwestycyjne, jak i Europy przynoszącej pomoc socjalną. W swoich rządach Platforma Obywatelska nie może zapomnieć o biedniejszych, robotniczych warstwach polskiego społeczeństwa.
Czy głosy polskich emigrantów odegrały znaczącą rolę w tych wyborach?
Oczywiście. Uważam, że wizyta Donalda Tuska w Wielkiej Brytanii była wielkim sukcesem. Jej rezultaty mogliśmy oglądać w dniu glosowania.
Jestem przekonany, że pozytywne treści dotyczące Europy i Polski, jako jednego z jej przewodnich narodów, zawsze zmobilizują Polaków do głosowania na partię, która opowiada się za taką właśnie wizją kraju i jego pozycji na scenie międzynarodowej.
O UNII
Dorota Bawołek: Skoro jest Pan takim politycznym optymistą, to może wierzy Pan również w to, że wkrótce zmieni się antyeuropejski charakter wielu brytyjskich polityków?
Denise MacShane: Wielka Brytania jest eurosceptyczna w badaniach opinii publicznej, w pubach i w radiowych dyskusjach, ale w rzeczywistości Brytyjczycy nigdy nie głosują na eurosceptycznych polityków. Partia Pracy na przykład była antyeuropejska w latach 80., gdy nie tworzyła rządu. Partia Konserwatystów obecnie jest eurosceptyczna, gdy znajduje się w opozycji.
Dobrym sposobem na pokazanie Brytyjczykom walorów UE byłoby wywieszenie tablic, na pokładach easyJeta i Ryanair’a, głoszących: „Nie dla UE, to NIE dla tanich lotów”. Może wtedy przekonaliby się do zalet wspólnego rynku europejskiego. Bez Unii Europejskiej nie byłoby bowiem tanich linii lotniczych.
Natomiast bez rozszerzenia Unii Europejskiej w 2004 roku połowa kafejek w Wielkiej Brytanii zostałaby zamknięta, bo nie byłoby młodych energicznych Polaków, którzy w nich pracują. W rzeczywistości nie uważam jednak, by Brytyjczycy byli bardziej eurosceptyczni niż obywatele innych krajów Unii Europejskiej. To Francuzi i Holendrzy odrzucili Traktat Europejski, nie Brytyjczycy.
Dodaj do:

Dodaj swój komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować artykuły.
Zaloguj się lub
zarejestruj!
Komentarze (7)

I po co się Bawołku porywałeś na temat, który Cię przerósł? Występy w roli wabia w tendencyjnych programach Newsnighta mają większą przyszłość.
2007-11-10 15:11:00Autor: progeo (1)

Gdy czytam takie rzeczy ...najlepsi politycy w Polsce, tacy jak Michnik czy Geremek... zastanawiam sie czy Denis MacShane nie zna historii Polski, zapomnial o komunizmie czy tez nie ma pojecia co to jest demokracja. Nie jestem zwolenikiem PIS. Nie walczylem czynnie z komunizmem ale to wlasnie ten system, z panami Kwasniewskim, Michnikami, Millerem zabral mi moje najpiekniejsze lata zycia. Demokracja to prawo nie do odwetu ale do sprawiedliwego rozliczenia tych co jak brat pana Michnika mordowali polskich obywateli. Kto wie co spotkalo by ojca Denisa MacShane gdyby powrocil do Polski. Moze nazwisko Michnika padlo by w innym kontekscie. Gazeta Wyborcza i Michnik sa niezwykle uprzejmi dla goscia z UK. Zamieszczaja wywiad. Atmosfera pelna przyjazni jak sadze. I oto sa efekty. Kogo polecamy w krajach demokratycznych jako godnego zaufania. Kogos kto jest odpowiedzialny za "gruba kreske". Za chronienie swojego brata przed opowiedzialnoscia. Za chronienie donosiciela SB piszacego w Gazecie Wyborczej - sprawa zamordowanego studenta w Krakowie, itd. Jak widze niektorych ludzi historia niczego nie nauczyla.
Wyjechalem z Polski z powodow ekonomicznych ale takze dlatego, ze mialem dosc demokracji w Michnika - Kwasniewskiego wydaniu. I co spotyka mnie w GB - chwalebne peany na ich wlasnie temat.
Polska to taki dziwny kraj by zacytowac znanego satyryka. Dziekuje.

Szkoda Bawołku, ze ci nie przyszło do głosy, by spytać MacShane’a o to dlaczego jako poseł Izby Gmin głosował za haniebną amerykańską agresją na Irak, rzeczywiście wierzył w kłamstwa Tony Blair’a, czy udawał, że wierzy, by nie zaszkodzić karierze?

Dear Mr. Denise MacShane! Bravo! This is exactly what I would say. Those are very precise and balanced, clever oppinions.

ParaDox minąłeś się z powołaniem. Skoro się tak dobrze znasz na krowach, to moze być zrobił kurs dojenia i przestał się zgrywać na dziennikarza?
2007-11-05 23:11:17Autor: ParaDox (66)

ksywa_kierus to nasz SUPERman, zawsze ma cos do powiedzenia.
Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje 

Nie rozumiem co w tych pogladach politycznie niepoprawnego, wydaja się dosc tuzinkowe i poprawne jak najbardziej. Denis MacShane jest politykiem politycznie przegranym, bo za dlugo sie zastanawial nad tym, czy poprzec Blaira, czy Browna i szkoda, ze autorka o to go nie spytala, bo to byloby najciekawsze. Wywiad nie wnosi niczego nowego, to samo MacShane mowil Gazecie Wyborczej 2 lata temu.