Przemoc wobec dzieci
Wysłany dnia 2007-10-29 12:51:53
Przemoc w rodzinie to nie tylko siniaki, bicie, kopanie, uderzenia. To także wyzwiska, szantaże, poniżanie, bicie talerzy, kopanie zabawek, irracjonalne zakazy.
Przede wszystkim dobrze, mówić głośno o przemocy, nie być biernym, nie ulegać. Bardzo ważne jest, aby wychodzić z problemem, mówić o nim, szukać pomocy dla siebie i dzieci.
W takich sytuacjach zwykle potrzebna jest pomoc z zewnątrz. Terapia chronicznych złośników (sprawców przemocy) przynosi bardzo dobre rezultaty, ale zazwyczaj podejmują się jej wtedy, kiedy rodzina jest już wymęczona, albo grozi rozpadem.
Dobrze jest spróbować porozmawiać, najlepiej przygotować się do tej rozmowy.
W trakcie rozmowy spróbujcie kierować się miłością stanowczą, łagodnie, ale stanowczo porozmawiajcie o tym, co czujecie, należy podać kilka faktów, można mówić o trudnych doświadczeniach nie obarczając winą. Rozmowa nie jest oskarżeniem, skargą, zwymyślaniem, zagrożeniem czy szantażem, ale pokazaniem swoich uczuć, wyłonieniem problemu, który dotyka Was wszystkich, uświadomieniem skali problemu, jego konsekwencji, oraz oczekiwaniem i szukaniem dróg. Taka rozmowa to łagodna, ale stanowcza interwencja, ważny krok w kierunku rozważania problemu. A rozwiązaniem problemu jest podjecie działań, które pozwolą radzić sobie z uczuciami gniewu. Najlepszym rozważaniem byłoby podjecie terapii.
Bardzo ważne jest, aby szukać pomocy, wsparcia w innych, bezpiecznych, mądrych przyjaźniach, mieć oparcie w przyjaciołach, w kimś bliskim, z kim można porozmawiać, szukać fachowej porady u terapeuty.
Wychodząc z problemem na zewnątrz stwarzamy ogromna szanse dla siebie i swojej rodziny. Niemal wszyscy sprawcy przemocy robią wszystko, by ich problem nie ujrzał światła dziennego, dominuje w nich wstyd, obawy przed osądem, lęk.
Renata Teper
Terapeuta współuzależnień i przemocy w rodzinie w Poradni Polskiej Nasza Rodzina
Dodaj swój komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować artykuły.
Zaloguj się lub
zarejestruj!
Komentarze (2)
2008-02-24 15:28:41Autor: akita1 (95)

Tak sie tylko wydaje oprawcom ze sa panami i wladcami.To zwykle tchorze ktorzy wyrzywaja sie na bezbronnych dzieciach czy ich matkach.Tak to agresja ale dlaczego takie padlo nie rabnie pustym lubem w sciane tylko krzywdzi niewinne dziecko.Niech pomysli ze kiedys nadejdzie moment ze to malenstwo kiedys dorosnie i co wowczas.A gdzie sa ludzie ktorzy widza to wszystko,niestety nie ma ich chowaja sie jak szczury boja sie co kolwiek powiedziec,zareagowac,ale za to ie obawiaja si mowic za plecami danych osob.Sa tak samo winni jak ten oprawca nie reagujac.
2008-02-23 20:02:37Autor: 1wiosna (3)

Warto przyjrzeć sie swojej złości. zrozumieć skąd sie wzięła i kogo tak na prawdę dotyczy. To nie sztuka wyładować ją na słabszych. Wstyd się przyznać, ale kiedyś sama się tak zachowywałam. teraz to już przeszłość, bo doszłam do tego z czego wynikała moja złość i teraz jest mi łatwiej