Najlepsza dieta dla niemowlaka
Wysłany dnia 2007-10-15 14:20:14
Gdy zaczynamy wprowadzać do diety niemowlęcia pierwsze posiłki zwykle pojawia się dylemat co, kiedy i w jakich ilościach maleństwo może już jeść. Wtedy zwykle chwytamy za poradniki, wczytujemy się w różne tabele, wykresy, kalendarze żywieniowe, aby sprawdzić czy nie podajemy dziecku pokarmów, na które jeszcze może być za wcześnie.
Wsłuchać się w dziecko
„Pamiętam, jak mój maluch zjadł mandarynkę po raz pierwszy. Przyszedł i ukradł sobie ze stołu” – opowiada Karolina, mama bliźniaków Kondrada i Patrycji. „Wtedy oczywiście moja mama i babcia wpadły w panikę, bo przecież nie można podawać niemowlętom cytrusów ani truskawek. Konardek miał może z 10 miesięcy, wcinał truskawki, pomarańcze i nic mu nie było. Babcia nie mogła uwierzyć!”

Tak naprawdę nie ma szczególnej sztywnie określonej diety dla niemowląt. Każda mama dostosowuje dietę do potrzeb maleństwa i jego możliwości. Powyższe rady są tylko wskazówkami, na które watro zwrócić uwagę. Nie trzeba sztywnie trzymać się tych zaleceń i za wszelką cenę unikać podawania dziecku truskawek czy proponować produkty, które nie smakują, tylko dlatego, że są odpowiednie.
Nie zawsze jest tak, że produkty które zostały wymienione jako alergizujące, wpłyną tak na twoje dziecko, bo każdy organizm jest inny i może inaczej reagować na dany produkt. Jeżeli twoje dziecko toleruje większość pokarmów nie ma sensu ograniczać diety eliminując te produkty, które potencjalnie uznano za niewskazane w diecie w danym okresie rozwoju. Tutaj właśnie nie bałabym się sięgania po produkty, te kupione w UK zawierające prawie same „niewskazane” składniki.
Zdrowe i mądre odżywianie powinno stać się istotnym elementem w życiu naszym i naszych pociech by móc cieszyć się długo dobrym zdrowiem i lepszym samopoczuciem
Dać dziecku czas
Pamiętajmy, że dietę należy rozszerzać stopniowo, wprowadzając pojedynczo nowe produkty by w momencie wystąpienia objawów alergii móc łatwiej w porę wychwycić produkt, który ja spowodował. Zachowajmy umiar i rozsądek. Starajmy się by dieta dziecka była urozmaicona, mało przetworzona i jak najbardziej naturalna, bogata w produkty odżywcze. Niech dziecko je owoce krajowe, sezonowe. Podawajmy dziecku produkty lekkostrawne, gotowane, parzone lub pieczone a unikajmy smażonych. Wszystkie te zabiegi zmniejszą prawdopodobieństwo wystąpienia nietolerancji pokarmowej u dziecka.
Pierwszymi objawami alergii u niemowlęcia może być wystąpienie wysypki, kolka lub długotrwały katar, biegunka, wymioty czy sapka.
Dorota Kaniewska
Położna i doradca laktacyjny w Poradni Polskiej „Nasza Rodzina”
Dodaj do:

Dodaj swój komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować artykuły.
Zaloguj się lub
zarejestruj!
Komentarze (4)

Jestem mamą dwóch córek,starsza ma 8 lat,młodsza roczek.Starsza nigdy nie jadła gotowych posiłków w słoiczkach,gdyż każda próba podania jej tkiego jedzenia konczyła sie tak samo:jedzenie było wszedzie tylko nie w buzi.po prostu nie chciała tego jesc i koniec.Gotowałam jej wiec w domu i nigdy nie przestrzegałam idealnie zasad,które podaja ksiazki itp.Jadła wszystko co chciała i co jej smakowało,nie miała problemów alergicznych.Młodsza ma teraz rok,od czwartego miesiąca jest karmiona łyzeczką,je zarówno to co ugotuje w domu,jak i gotowe obiadki.Nie mam z nią problemów,uwielbia ananasy,kiwi i pomarańcze i ogólnie je wszystko co jej smakuje.

Ja natomiast, za radą światowej sławy profesora medycyny, kładłem różne pokarmy w zasięgu ręki mojego maleństwa. Jadła więc tylko to, co sama brała. To jest najlepsza metoda! Wszelkie pseudonaukowe dywagacje to czysta szarlataneria.

A moj synek je wszystko co mu dam i polskie i angielskie. Na szczescie nie ma na nic alergii, jest zdrowym i szczesliwym malcem. oby tak dalej :-)
2007-10-17 16:10:09Autor: gudrun (66)

ja tez poczatkowo bylam zdziwiona posilkami w sloiczkach dla maluchow..ale z braku innych zaczelam podawac te z kalafiorem, truskawkami czy cytrusami..nic coreczce nie bylo. gluten dostala w wieku 7 miesiecy. nigdy nie miala alergii na cokolwiek ani problemow. wiele jednak z "przysmakow" jej nie smakuje - fasola, przerozne cottage pie i inne wynalazki.
dlatego polecam mimo wszystko gotowac pociechom samemu!