Sztuczna żywność nie zastąpi mleka matkiWysłany dnia 2007-10-01 13:05:14
Stosowanie sztucznej żywności jest zagrożeniem dla zdrowia dziecka. Spowodowane jest to obecnością obcych białek i nieodpowiednim składem.
Mieszanki dla niemowląt nie mogą zastąpić mleka matki, bo brak w nich substancji biologicznie aktywnych. Związki te wspomagają funkcje obronne i przystosowują dziecko do życia poza płodowego.
Budowanie odporności
Substancje odpornościowe zawarte w mleku matki uszczelniają przewód pokarmowy malucha powodując „nieprzepuszczanie” przeciwciał i ochronę przed infekcjami. Obecny w nich lizozym niszczy bowiem bakterie. Mleko krowie natomiast nie posiada żadnych substancji odpornościowych odpowiednich dla człowieka.
Białko mleka kobiecego ma łatwostrawną strukturę. Jego zawartość dostosowana jest do możliwości trawiennych dziecka. Jest głównym składnikiem budulcowym zapewniającym wzrost. Bierze udział w procesach trawiennych odpornościowych i regulacyjnych przez co wspomaga niedojrzałe funkcje organizmu malucha. Dziecku karmieniu piersią nie grozi więc anemia. Mleko kobiece bogate jest w żelazo, magnez, miedź, cynk, witaminę B12 oraz kobaltofilinę, która wiąże kwas foliowy.
Mleko matki jest zawsze gotowe na czas, ciepłe, nie wymaga podgrzewania, jest jałowe, bez konieczności pasteryzowania. Nie trzeba za nie też płacić. Ponadto mleko kobiece posiada mnóstwo swoistych przeciwciał przeciwko chorobom, z którymi miała kontakt matka lub, przeciwko którym była zaszczepiona.
W mleku matki znajduje się jeszcze tzw. czynnik wzrostowy dla dobroczynnych bakterii w przewodzie pokarmowym, które są naturalną florą bakteryjną dzieci karmionych wyłącznie piersią, chroniąc przed biegunkami. Mleko dzięki swoim właściwościom chroni przed infekcjami nie tylko układ pokarmowy, ale też oddechowy, moczowy, oraz zapobiega infekcjom ucha, a w przypadku wystąpienia choroby łagodzi jej przebieg.
Pokarm matki jest niezwykle antyalergiczny. Alergie pokarmowe są minimalizowane i przyspieszony zostaje rozwój niedojrzałego nabłonka przewodu pokarmowego. Układ pokarmowy dziecka osiąga bowiem swoja całkowitą dojrzałość około 1 roku życia. Warto wiedzieć, że to właśnie mleko krowie jest najsilniejszym alergenem dla malucha.
Bardzo popieram! Działałem nawet jako społeczny asystent docenta Fijałkowskiego z Łodzi i propagowałem karmienie piersią. Moje maleństwo wydoiło żonę do sucha (ssała 2 lata) i jest śliczną i super zdrową 9 latką (patrz "Nasze galerie" zdjęcie z jaszczurką).
pomijajac zdrowotne walory karmienia piersia pamietajmy tez o tej niezwyklej wiezi jaka sie tworzy miedzy mama a maluchem, tego sie nie da opisac ani niczym zastapic
Aby Mama mogła karmić swoje dziecko własnym mlekiem, musi mieć czas i spokój, co sprawia, że może to zrobić tylko będąc w domu i nie pracując. Troskliwi Tatusiowie takich maluszków na świecie, dajcie swoim kochanym żonom i maleństwom ten luksus. Mama przez pierwszy rok tylko dla dziecka! Nie będziecie żałować!!!

|
Bilety Autokarowe Linie Lotnicze Podróże Internet |
Promy/Tunel Elektronika Telefony GSM Auto-Moto |
Kosmetyki Dla Niej Dla Niego Dziecko Biuro Więcej ofert |