Komfort podróży
Wysłany dnia 2007-07-28 10:31:39
Sezon ogórkowy. Zazwyczaj kojarzy się z przestojem, spowolnieniem, wypoczynkiem. Emigrantom z wyjazdem do kraju na zasłużone wakacje. Mnie – z kolejkami
O odbiorze bagażu nawet lepiej nie wspominać. Nigdy nie zrozumiem dlaczego Polacy (w odróżnieniu od innych nacji) muszą koniecznie wszyscy stać tuż przy samej karuzeli. Może dlatego, że wokół pasa z bagażem kolejki ustawić się nie da. A przecież nikt nie może sobie pozwolić na to, by stać bezczynnie z boku, podczas, gdy jego sąsiad z samolotu bezkarnie odbiera swój niesłusznie wcześniej wydany bagaż.
Wszystkie te sytuacje prowadzą do utarczek słownych i gestykulacyjnych. Kolejka bowiem i chęć bycia pierwszym każe nam zbijać się w stado, napierając jedni na drugich. Drudzy zaś nienawidzą, gdy Jedni na nich napierają. Mszczą się więc na Trzecich mrucząc pod nosem o kulturze w narodzie. Trzeci nie wytrzymują i wyzywają Drugich, którzy opluwają Pierwszych i w ten oto sposób nasza podróż do i z Polski staje się i udana, i bezpieczna, i relaksująca. W ten sposób komfort podróży tworzymy sobie sami.
Wszystkich pasażerów relacji Dublin-Katowice serdecznie i kulturalnie pozdrawiam.
Urszula Uí Sirideáin, Polski Express
Dodaj do:

Dodaj swój komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować artykuły.
Zaloguj się lub
zarejestruj!
Komentarze (1)

To jakis koszmarny lot, hmmm jeszcze nigdy nie widzialam pijanych Polakow na pokladzie ( co innego Angole, dra sie strasznie)a co do jedzenia - co sie dziwic po angielskim chlebie jak trociny i kielbasie jak stary but nasze jedzonko wydaje sie RAJEM i kazdy chce rozkoszowac sie choc kawalkiem. Fakt faktem przy odprawach jest troche zamieszania i tu sie zgodze z Pania Urszula. Pozdrowionka dla podroznych