Minuta ciszy od Stonesów
Wysłany dnia 2007-07-26 09:49:47
Ani minuta ciszy, którą wczoraj uczczono ofiary wypadku, ani zapowiedź wsparcia ich rodzin częścią gaży za koncert, nie uchroniła Stonesów przed zarzutami bezczeszczenia żałoby narodowej. Caritas Polska odmówiła przyjęcia pieniędzy od zespołu
Zastrzegł jednak, że organizacja pieniędzy ofiarowanych z serca przez zespół nie uważa za brudne. - Nasza decyzja nie może być interpretowana jako negatywna ocena koncertu, jego organizatorów ani członków zespołu - zakończył ksiądz.
W tej sytuacji kontem z darowizną Stonesów będzie administrować tylko Fundacja Polsat.
Koncert nie prezekreśla żałoby
O. Dariusz Kowalczyk, dominikanin: - Należy starać się zrozumieć różne sposoby przeżywania żałoby. Jest prawo do refleksji i skupienia w ciszy. Ale jest też prawo do wspólnego posłuchania ulubionegho zespołu. To nie oznacza braku współczucia dla rodzin ofiar.
Rozumiem organizatorów, którzy stanęli przed poważnym problemem organizacyjno-finansowym. Nie wymagam więc od nich, żeby nagle zrezygnowali z koncertu, ani z tego, by na siłę wymyślali ideologię w celu uczczenia pamięci ofiar. To Skoro jednak zdecydowali się na minutę ciszy i wsparcie finansowe, to należy to uszanować, a nie używać słów typu "brudne pieniądze".
Nie uważam, że ludzie, którzy byli wczoraj na koncercie i dobrze się bawili są pozbawieni wrażliwości na tragedię rodzin ofiar. Nie zgadzam się równieżj z tymi, którzy chcą całkowicie zanegować sens ogłaszania żałoby narodowej. To, że jako wspólnota staramy się wspólnie poprzez gesty lub zaniechanie pewnych działań uczcić pamięć zmarłych, ma wielki sens.
Jacek Różalski, Metro
Dodaj do:

Dodaj swój komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować artykuły.
Zaloguj się lub
zarejestruj!
Komentarze (1)
2007-07-26 14:07:16Autor: Miglanc (5)

Czarna mafia nieuszanuje nawet swiatowych Stonsow.Prawdziwa tragedia jest kler w tym kraju i to wlasnie oni wprowadzaja permanentna zalobe.Niestety lapa chlopcow w sukienkach nie siega tak daleko aby rzadzic angilia i angielskimi zespolami.I tak wezma ta kase i tak ,bo jak slysza o pieniadzach to im slina z grubych pyskow leci.Tak na marginesie nie wiem czy te rodziny potrzebuja tak duzo pieniedzy.Tak poza tym to pewnie byla wycieczka ,a nie pielgrzymka.Pielgrzymi zazwyczaj chodza na piechote.Wspolczuje rodzina ,ale to nie znaczy ,ze nalezy z nich zrobic swietych meczennikow ,a rodzin obsypac zlotem.No chyba ,ze w autobusie jechaly osoby o ktorych nie wiemy kim byly np z Warszawy.Nie bez powodu kaczor udawal przejetego w modlitwie szolmen jeden.