Australijskie dementi ws. bomb w Londynie
Wysłany dnia 2007-07-08 06:45:00
Informacje, jakoby autorzy podjętych przed ponad tygodniem prób zamachów terrorystycznych w Londynie zamierzali zdetonować podłożone ładunki sygnałem nadanym przez telefon komórkowy z Australii, są prawdopodobnie fałszywe – powiedział prokurator generalny tego kraju Phillip Ruddock.
Ruddock skomentował informację w sprawie takich planów terrorystów, zamieszczoną w brytyjskim tabloidzie „Daily Star”. Australijski prokurator zastrzegł jednak, iż dopiero prowadzone obecnie śledztwo ostatecznie wyjaśni sprawę.
Brytyjski premier Gordon Brown mówił w piątek o postępach policji w śledztwie w sprawie prób zamachów terrorystycznych w Londynie i Glasgow, podjętych 29 i 30 czerwca. Podkreślał m.in., że trzeba wzmocnić koordynację działań różnych krajów w wojnie z międzynarodowym terroryzmem.
W związku z udaremnionymi zamachami w Londynie i Glasgow zatrzymano osiem osób, w tym siedmiu lekarzy i pracownika pogotowia ratunkowego.
Australijska policja, działając na podstawie informacji przekazanych przez brytyjski wywiad, 2 lipca zatrzymała w Brisbane usiłującego wyjechać z Australii, pochodzącego z Indii lekarza Muhammada Haneefa; miał on mieć związek z próbami zamachów. Haneef jest przesłuchiwany i pozostaje w areszcie na mocy ustawy antyterrorystycznej.
Australijska policja zwolniła natomiast po przesłuchaniu pięć innych zatrzymanych osób – indyjskich lekarzy z kręgu znajomych Haneefa – z zastrzeżeniem jednak, iż muszą oni pozostać do dyspozycji prowadzących śledztwo. (PAP/tvp.pl)
Dodaj swój komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować artykuły.
Zaloguj się lub
zarejestruj!
Komentarze (1)

Hindusi? Przecież właśnie w Indiach Dynastia Mogołów była wzorem oświeconej i tolerancyjnej monarchii muzułmańskiej! Potem India była "Perłą w Koronie Anglii".