07/07/2007 11:13:20

Wygraliśmy? Przegraliśmy?

Zacznijmy może od banału. Szkoda, że polityka nie jest sportem. Szkoda, wielka szkoda, że wyników rozmaitych konferencji na szczycie nie można wymierzyć w zdobytych golach albo wygranych setach.


Dlatego jak kraj długi i szeroki rozlega się wołanie o Prawdę. Bo tylko prawda nas wyzwoli, przynajmniej od przykrej niepewności. Odpowiedź na to powszechne wołanie nie zasługuje jednak żadną miarą na uznanie. Politycy pytani o pierwiastek, odpowiadają Niceą z przedłużonym terminem przydatności do spożycia i mechanizmem hamującym o dźwięcznym imieniu Joanina. Politycy! Eksperci zaś – proszeni o to, by raz wreszcie wyjaśnili, czy ta Nicea z Joaniną to jest dwa zero dla nas czy dla Merkel z Sarkozym, i jaka w końcu jest prawda o wyniku stoczonej potyczki – wydymają wargi, prychają i wyrzucają z siebie Piłatową wątpliwość; „Cóż to jest prawda?” Eksperci!

Ale mają eksperci sporo racji, bo skąd wiadomo cóż jest prawda, skoro jej w żadnym traktacie nie wpisano, w żadnej nie umieszczono preambule i nawet Polacy już nie walczyli o ślad chrześcijańskich korzeni, zajęci pierwiastkiem, Niceą i Joaniną. Nawet w samej Polsce o prawdzie tylko Marek Jurek pamięta i próbuje o nią zabiegać z niewielką pomocą pięciu swoich przyjaciół z koła Prawicy Rzeczypospolitej. Szczerze mówiąc; kółka.



I właśnie dlatego, że prawda umyka, że nie tkwi w liczbie, ani w statystyce ani nie leży po środku, ani się nie objawia uczonym, ani nie jest zapisana u korzeni, nieszczęsny naród cierpi pozbawiony fundamentalnej wiedzy; czyśmy wygrali, jak rzadko – czy tyłek nam złojono, jak często bywało?
Od banału wyszedłszy, powróćmy doń na koniec. Polityka nie jest sportem. Dlaczego więc traktować konferencję pierwiastkową jak mecz, który musiał mieć jakiś prosty policzalny wynik? Może dlatego, że najstraszniej i nie do przyjęcia brzmią deklaracje w stylu; nie ma przegranych ani wygranych wszyscy jesteśmy zwycięzcami… Tego się słuchać nie da, zwłaszcza po niemiecku. żądam całej prawdy i wypraszam sobie, by mi wmawiano, że mecz Polska Portugalia też się może skończyć kompromisem. Otóż nie może!

Jacek Przechodzień, Gazeta Niedzielna
Zaloguj się lub zarejestruj aby dodać komentarz.

Komentarze

Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł.

więcej »

Mapa użytkowników

więcej »

To właśnie my!

AnuszkakrunschwitzAga1985WiWokrakn

dodaj wpis »Boksy reklamowe

Autobusem do Polski

Wygodnie, bezpiecznie, niedrogo, do wiekszości miast w Polsce!

Testy prawa jazdy, przepisy

Tłumaczenia testów na angielskie prawo jazdy, kodeks drogowy po polsku

Paczki do Polski

Transport paczek i przesyłek kurierskich między Anglią a Polską

Tanie ubezpieczenia!!!

Samochody osobowe i Vany! Ubezp. biznesowe! Polska obsługa!

Ubezpieczenia samochodowe- nie przeplacaj!!!

Polscy doradcy; duże udogodnienia, opcja raty 0%; akceptujemy polskie zniżki

  • Copyright © MojaWyspa.co.uk,
  • Tel: +44 (0)845 331 3021,
  • Fax: +44 (0)845 331 3041