Pokolenie nicWysłany dnia 2007-06-14 15:54:04
Nie płacą podatków, żyją na utrzymaniu państwa brytyjskiego, niechętni do głosowania.
Zniechęceni, pozbawieni praw, bierni, postrzegani jako nieudacznicy, jako problem, który trzeba rozwiązać, wyzbyci indywidualizmu, zaszufladkowani pod etykietką „Neet”.
Dla wielu „Neet” stał się w Szkocji synonimem do „ned”, co w szkockim slangu znaczy chuligan. Tymczasem nazwa pochodzi od akronimu (pierwszych liter) „kategorii” młodzieży, która została utworzona w dokumencie opublikowanym przed siedmiu laty przez Departament Edukacji i Kształcenia Zawodowego: “Not in Education, Employment or Training" (poza edukacją, zatrudnieniem i praktyką).
W Szkocji do tej kategorii zalicza się około 15 tys. młodych ludzi. Proporcjonalnie do ilości mieszkańców jest to największa liczba spośród innych części Wielkiej Brytanii. Prawie 14 % młodzieży jest zaliczanych do „Neet”. W samym Glasgow, jeden na pięciu młodych ludzi to „Neet”. Przestępczość wśród tych ludzi jest 20 razy większa niż u innych obywateli a przypadki nieletnich matek 22 razy częstsze niż w innych grupach społecznych.
Jak wytłumaczyć więc zjawisko ponad 6 tys. nie zapełnionych miejsc pracy w Glasgow w roku 2006 w branży hotelarskiej i turystycznej przy ponad 100 tys. bezrobotnych w wieku produkcyjnym? Drastyczne ograniczenie przemysłu ciężkiego w Szkocji spowodowało zmniejszenie zapotrzebowania na robotników i fachowców. Dla wielu Szkotów, których ojcowie pracowali jako wykwalifikowani pracownicy fizyczni, praca w hotelu jest nie do zaakceptowania. To po prostu nie jest praca.
Profesor Andrew Skinner, Główny Inspektor Pomocy Społecznej dla Szkocji, twierdzi, że deprymująca nazwa „Neet” krzywdzi tych młodych i zagubionych ludzi, do których się odnosi. Stała się ona bowiem deprecjonującą etykietką dla szerokiej grupy osób o bardzo zróżnicowanych problemach. Okazuje się jednak, że sama nazwa, która funkcjonuje od kilku lat jest i tak jedynie zastępstwem poprzedniej nazwy „Yopper”, pochodzącej od skrótu Youth Opportunities Programme (Program Szans dla Młodzieży), która tą samą grupę społeczną opisywała w latach 80tych, za czasów Margaret Thatcher.
Niezależnie od nazewnictwa, problem istnieje a Szkocja zdaje się nie mieć za bardzo pomysłu na naprawę stanu rzeczy. Gro młodych jest nadal bardzo zagubionych i niespełnionych a reszta społeczeństwa nauczyła się żyć w nieustannym strachu przed nimi.
lampART, Scotland.pl

Sami sobie sa winni, nie dbaja o edukacje dzieci a jak juz ucza to poziom jest tak niski ze bylam zdziwiona tym co zobaczylam. Szkoly uczace zawodu sa drogie no i wychowanie dzieci pozostawia wiele do zyczenia. Sam fakt ze w UK jest bardzo duzo analfabetow!!!!!
ZipZap : 19:30 -
"Degrassi nowe pokolenie "
Polsat 2 : 20:30 - 21:00
"Samo życie "
TVP1 : 19:20 - 21:00
"Klub kawalerów "