
Nie dajmy się oszukaćWysłany dnia 2007-04-26 13:20:29
Agencje pośrednictwa pracy źle się kojarzą. Nierzadko oferują pracę, której tak naprawdę nie ma, a jak jest to kiepska
Często za swoje usługi żądają pieniędzy, co w większości państw UE jest nielegalne, a mimo to praktykowane. Jak ustrzec się przed oszustami i naciągaczami?
Nie płacić
Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać. Szczególnie, gdy jesteśmy zdesperowani. W Irlandii pieniądze szybciej się kończą, a za mieszkanie trzeba płacić. W des-perackim geście udajemy się więc do agencji, ufamy każdemu słowu, które tam usłyszymy, czujemy się nawet w obowiązku zapłacić, bo usługi, które nam tam oferują to prawie złote góry.
Jak działają?
Firmy takie zazwyczaj działają z ukrycia, po cichu. Nielegalnie, to może za duże słowo, po prostu starają się być niezauważalne. Zazwyczaj nie reklamują się jako firmy pośrednictwa pracy, bo przecież ktoś mógłby poprosić o okazanie licencji, a takiej przecież nie posiadają. Nie mają swojego biura. Spotkania z potencjalnymi klientami często organizują w hotelach. W razie kłopotów, z hotelu łatwo się wyprowadzić, nie trzeba też podawać prawdziwego nazwiska.
To oni szukają klientów – zrozpa-czonych, bez pracy, bez nadziei na lepsze jutro.
Ja znalazlam moje prace w Jobcentre i nie mialam NIN. Przeciez jest stronka internetowa tej instytucji i wcale nie trzeba sie rejstrowac, a jezeli chodzi o NIN to juz wolna wola pracodawcy czy poczeka na karte czy nie.

|
Bilety Autokarowe Linie Lotnicze Podróże Internet |
Promy/Tunel Elektronika Telefony GSM Auto-Moto |
Kosmetyki Dla Niej Dla Niego Dziecko Biuro Więcej ofert |