Wysłany dnia 2007-03-15 16:22:01
"Gosia jeśli żyjesz, a nie chcesz wrócić daj chociaż znak. Rodzice z Twoją Oleńką" - apelują rodzice Małgorzaty Wnuczek, która zaginęła 31 maja 2006 roku w Leicester.
Ostatniego dnia maja ubiegłego roku Małgorzta Wnuczek po sprzeczce z mężem wyszła z domu. Od tamtego dnia nie daje znaku życia.
W Polsce czeka na nią czteroletnia córeczka Oleńka, którą zajmują się obecnie dziadkowie. Dziewczynka wciąż pamięta, że mama nosiła białą kurtkę.
Rodzice Małgosi proszą o jakikolwiek znak od córki.
Jeśli ktoś z Was wie coś na temat losów Małgorzaty Wnuczek (170 cm wzrostu, szczupła budowa ciała) lub kontaktował się z nią pod koniec maja 2006 roku, prosimy o kontakt z naszą redakcją na adres redakcja@mojawyspa.co.uk
Dodaj do:

Witam. Wstrząsnęło mną to co tu przeczytałam (Agunia UK i kuba003). Ludzie co wy tutaj piszecie!!Gosia nie należy do osób, której mogłoby zbrzydnąć szare jak to nazywacie zycie.Gosia ma bardzo kochającą córeczkę i kochajacyh ją rodziców!Uważam, że przyczyna jej zaginięcia nie tkwi w ucieczce przed nimi!Czy ktoś z Was może mi napisać chociaż kiedy osttnio ją widział? PROSZĘ!!! Chcemy tylko wiedzieć czy ona zyje. Zróbmy to dla małej, kochanej Oleńki. Pozwólmy im się znowu spotkać...
To jets poprostu dziwne mieszkam w Lester od jakiegos czasu a tak naprawde nie widzialam ani jednego ogloszenia o zaginionych polakach ... czy to na sklepie ... czy gdzie kolwiek.... takie ogloszenia w necie tak naprawde wiele nie dadza ile osob ma czas po 12 czy 7 godzinach pracy i dojezdzie czytac wiekszosc ludzi wchodzi na czat aby porozmawiac na gg czy inne takie... naprawde ja dopiero teraz dowiedzialmsie o takiej stronie... takze chyba powiny sie pojawic jakies zdjecia jakies ogloszenia ponownie bo nie wieze ze ta kobieta niezyje... Mysle ze uciekla od szarej zeczywistosci... wiekszosc polakow jeszce nie beacych w angli ma inne wyobrazenia na temat tego jak tu naprawde jest i mysle ze ta kobieta poprostu miala dosc.... i moim zdaniem zyje z jakims ciapakiem wienkszosc polek trafia wlasnie w ich rece czemu nie wiem czemu sa takie naiwne... moze dlatego ze na poczatku to wyglada tak wspaniale prawiez jak z bajki a potem zaxczyna sie ten horror nie dopuszcanie do kontaktow z rodzina zamykanie w domach maskowanie i wiele inych rzeczy a co najdziwniejsze wienkszosc kobiet po ucieczce wraca do tego wiem cos o tym
Tak sie zastanawiam na ile wam zalezy ja odnalezc?Czytałam wasza prosbe na www.onet.pl,mało tego nawet napisałąm do was meila,oczywiscie dostałam odpowiedz ale automatyczna,gdy napisałam drugiego meila dopiero zorietowałam sie o co chodzi.Jesli tak podchodzicie do oferowanej wam pomocy i checi w odnalezieniu Małgoski to wcale sie niedziwie ze zerwała z wami kontakt .Pozdrawiam i powodzenia
Proponuję skontaktować się z "Fundacją Itaka". Niestety kłótnie i wzburzenie nie są dobrymi doradcami.
no cóż, jak nie chce wrócić, to pewnie nie mas do czego, bo zbrzydła jej rodzina...i ja ją rozumiem i popieram, dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi.
A ponadto...ona już może nie żyje, to dosć częste, choć się tego nie nagłaśnia.
kuba003- to chyba nie tak jak myslisz,mieszkałam z Małgoska przez pewien czas.Mysle ze ta twoja ostatnia mysl bardziej by pasowała do tego...

Eurosport 2 : 21:00 - 21:30
"Mistrzostwa Wielkiej Brytanii w Brands Hatch 1. wyścig "
Jetix : 20:55 - 21:20
"Miejskie szkodniki "
TV POLONIA : 21:00 - 21:25
"Nasz reportaż Świadectwo "