Polskie pola naftoweWysłany dnia 2004-10-03 10:24:19
„Nikt w Waszyngtonie nie ukrywa, że z irackich pól naftowych żniwo zbierać będą przede wszystkim firmy amerykańskie” – w numerze z 21 kwietnia 2003 pisze Newsweek Polska. Dalej tygodnik, w artykule zatytułowanym „Polskie pola naftowe”, cytuje prezesa Rafinerii Gdańskiej, Pawła Olechnowicza, że „dostęp do własnych złóż - chodzi o dzierżawę - byłby historycznym sukcesem” podkreślając, że na razie wiadomo tylko, że Rafineria Gdańska we współpracy z Amerykanami miałaby odbudować, a potem dzierżawić część największego złoża An Rumaila.
Zaraz, zaraz... Dzierżawić? Pola naftowe? W całym artykule ani razu nie są wymienione władze państwa irackiego, natomiast mowa jest wyłącznie o „rozmowach na najwyższym szczeblu między władzami Polski i USA”. Więc niby owe pola miałyby Polsce „wydzierżawić” Stany Zjednoczone?
Wiadomo jednak, że dzierżawić może właściciel lub inna osoba mająca do tego tytuł prawny. Jaki tytuł prawny mają USA do irackich pól naftowych? Żaden. Irackie pola naftowe należą do państwa irackiego, znajdującego się obecnie – jak stwierdził to Sekretarz Generalny ONZ – pod okupacją. Wśród czterech okupantów, którzy w oparciu o prawa i zwyczaje wojny, wyrażone w konwencjach genewskich i protokole haskim z roku 1907, odpowiadają za to co dzieje się na terytorium okupowanym, znajduje się również Polska.
Ale – w świetle prawa międzynarodowego – fakt zajęcia terytorium drugiego państwa nie daje okupantowi tytułu własności do majątku okupowanego kraju. W tym przypadku czterej agresorzy – bo za takich uważa ich reszta świata – rozpoczęli targi o podział łupów.
Jeżeli pławiąca się w przepychu, na tle ogromnego bezrobocia, skorumpowana klika (bo przecież nie elita), która trzyma za gardło państwo polskie, i która wbrew polskiemu społeczeństwu wplątała Polskę do tej wojny, sądzi, że świat tego nie widzi, to jest w grubym błędzie.
Tyle komentarz Monitora sprzed półtora roku. W Anglii Irak to obecnie czołowy temat we wszystkich mediach. W Partii Pracy coraz większa krytyka Tony Blaira za wciągnięcie kraju do – jak uważa większość społeczeństwa – brudnej wojny w oparciu o kłamstwa. Tylko w tygodniku Newsweek Polska teraz o Iraku cicho. Również w podobnie podżegającym do wojny tygodniku Wprost (znanym z głoszenia takich tez, że mordowanie Żydów w czasie II Wojny Światowej „to problem naszej polskiej, zbiorowej odpowiedzialności” – zob. Monitor 1 str. 10, lub że „Jedwabne to tragiczny przykład ludobójstwa dokonanego rękami Polaków” - tamże) tematyki irackiej teraz jak na lekarstwo. Jakby tam nic się nie działo, co może Polskę obchodzić... (m)
Monitor 47, 30 września 2004
Dodaj do:

Bądź pierwszą osobą, komentującą ten artykuł.

National Geographic : 20:00 - 21:00
"Ocalmy Ziemię Wielkie konstrukcje: Akademia Nauk w Kalifornii "
TMT : 20:30 - 21:30
"Sport "
Discovery Science : 20:00 - 21:00
"Wszechświat Wielki wybuch "